Benzyna Pb95 tańsza o 5 gr, diesel wciąż po 7,99 zł. Ropa w górę po atakach na tankowce
Od poniedziałku benzyna 95 ma kosztować najwyżej 6,51 zł za litr, ale olej napędowy i autogaz zostają na podobnym poziomie lub drożeją. Analitycy wskazują, że za wzrostem cen ropy stoją napięcia na Bliskim Wschodzie.
Kierowcy na weekend mają nieco lepszą wiadomość przy dystrybutorach. Jak podaje Ministerstwo Energii w najnowszym obwieszczeniu, maksymalna cena benzyny 95 spadła do 6,51 zł za litr, a benzyny 98 do 7,21 zł. Nowe stawki obowiązują od 24 do 26 października. Olej napędowy kosztuje najwyżej 7,99 zł za litr, czyli tyle samo co w piątek.
Co z dieslem i gazem
Analitycy biura Reflex prognozują, że w przyszłym tygodniu benzyna 95 będzie kosztować średnio 6,53 zł, a olej napędowy 8,09 zł. Autogaz ma według nich podrożeć do 3,62 zł za litr. Eksperci e-petrol.pl widzą sytuację łagodniej: ich przedziały to 6,45–6,57 zł dla benzyny 95, 7,90–8,02 zł dla diesla i 3,59–3,70 zł dla LPG. Obie prognozy wskazują więc na spadek benzyny, ale wzrost lub stabilizację pozostałych paliw.
Według Reflexu w czwartek, 22 października, średnia cena benzyny 95 wynosiła 6,59 zł, a w ciągu tygodnia potaniała o 38 gr. Autogaz w tym samym czasie kosztował 3,57 zł i był o 7 gr droższy.
Skąd biorą się zmiany
Program Ceny Paliwa Niżej obowiązuje od 3 października i przewiduje czasowe obniżenie VAT i akcyzy oraz maksymalne ceny. Za ich przekroczenie grozi kara do 1 mln zł. Rząd szacuje wartość pakietu na około 5 mld zł i ma być finansowany z nowego podatku nałożonego na koncerny paliwowe o ponadprzeciętnych zyskach.
Na ceny na świecie działa jednak co innego. Jak podają analitycy, ceny grudniowych kontraktów na ropę Brent wzrosły do około 115 dolarów za baryłkę, czyli najwyżej od kwietnia. Wskazują na ataki jemeńskich Huti na cele w Arabii Saudyjskiej, zagrożenia dla żeglugi w rejonie cieśniny Bab al-Mandab oraz spadek zapasów ropy i benzyn w USA. Wzrost cen tłumaczą też obawami o powrót pełnoskalowej wojny na Bliskim Wschodzie po groźbach prezydenta USA wobec Iranu.
Co to oznacza dla kierowców
Dla kierowcy na najbliższe dni najważniejsza jest benzyna, która według obu prognoz powinna pozostać tania. Kto tankuje olej napędowy lub autogaz, może liczyć się z wyższymi rachunkami. Analitycy zaznaczają jednak, że prognozy są niepewne. Potencjalnym czynnikiem łagodzącym ceny mogą być rozmowy pokojowe Rosji i Ukrainy z udziałem USA, które mogłyby zwiększyć przepływy rosyjskiej ropy. Na razie to jednak tylko scenariusz. Kolejną decyzję o maksymalnych cenach poznamy w poniedziałek, 26 października.
Warto też wiedzieć, że według danych Eurostatu we wrześniu ceny paliw w Polsce wzrosły bardziej niż przed wprowadzeniem programu CPN. Benzyna podrożała o 9,7 proc. miesiąc do miesiąca, a olej napędowy także o 9,7 proc. Eurostat podał, że w UE ceny paliw były we wrześniu o 31,4 proc. wyższe niż rok wcześniej.