niedziela, 25 października 2026
Warszawa 6°CEUR 4,39USD 3,92

Zondacrypto: 11 aut za 4 mln zł zabezpieczonych. Prokuratura: nie wszystko trafi do klientów

Policja w Katowicach zabezpieczyła 11 luksusowych samochodów należących do podejrzanej w śledztwie ws. giełdy Zondacrypto. Prokuratura podaje, że w sumie zabezpieczono około 125 mln zł, ale część tych środków nie pochodzi z korzyści uzyskanych kosztem klientów.

2 min czytania
Luksusowe samochody zaparkowane na parkingu
Fot. Obi / Unsplash

Katowiccy policjanci w piątek zabezpieczyli 11 luksusowych samochodów należących do kobiety podejrzanej w śledztwie dotyczącym giełdy kryptowalut Zondacrypto oraz zaginięcia Sylwestra Suszka. Jak podaje prokuratura, wartość pojazdów oszacowano na około 4 mln zł. Działania wykonano na polecenie prokuratora z zespołu śledczego Prokuratury Krajowej. Podejrzana została wcześniej tymczasowo aresztowana na trzy miesiące.

Samochody mają być zabezpieczeniem majątkowym. Oznacza to, że zostaną zatrzymane do czasu wyjaśnienia sprawy, a ich ewentualne przeznaczenie zależy od dalszych decyzji sądu i prokuratury.

Zabezpieczone już 125 mln zł, ale nie wszystko na rzecz poszkodowanych

Według informacji przekazanych podczas środowego spotkania, prokuratura zabezpieczyła w tym postępowaniu około 125 mln zł. Rzeczniczka Prokuratury Generalnej Anna Adamiak zaznaczyła jednak, że część tych składników majątkowych jest związana z innymi wątkami sprawy. Nie wszystkie zabezpieczone aktywa mogą więc trafić do osób, które straciły pieniądze na giełdzie.

Na tym samym spotkaniu rozmawiano z syndykiem estońskiej spółki BB Trade Estonia, operatora Zondacrypto, oraz z przedstawicielami wierzycieli. Strony uzgodniły zasady współpracy, które mają przyspieszyć wymianę informacji o majątku. Syndyk i wierzyciele zadeklarowali przekazanie prokuraturze danych, które mogą pomóc w postępowaniu karnym.

Dwa postępowania, wiele wątków

Śledztwo w sprawie giełdy wszczęto w kwietniu przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach, pod kątem oszustw znacznej wartości i prania pieniędzy. Wpłynęło do niej kilka tysięcy zawiadomień. Prokuratura podkreśla, że postępowanie karne i upadłościowe to odrębne procedury o różnych celach. Pierwsze ma ustalić, czy doszło do przestępstw, drugie – zebrać majątek masy upadłościowej i zaspokoić wierzycieli.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapewnił w serwisie X, że robi wszystko, by jak najwięcej środków wróciło do pokrzywdzonych. W śledztwie aresztowano m.in. byłego szefa PKOl Radosława Piesiewicza. Zarzuty dotyczą już pięciu osób, a wszystkie trafiły do aresztu.

Dla klientów giełdy najważniejsze jest to, czy odzyskają pieniądze. Na razie wiadomo, że część zabezpieczonego majątku może posłużyć wierzycielom, ale prokuratura nie podała, jaka jej część to będzie.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Pieniądze

wszystkie →