niedziela, 25 października 2026
Warszawa 6°CEUR 4,39USD 3,92

Sikorski: na froncie remis. Putin liczy na 200 tys. żołnierzy i generała zimę

Szef MSZ Radosław Sikorski ocenia, że sytuacja na froncie w Ukrainie to remis, a zasoby Rosji zaczną się wyczerpywać w przyszłym roku, jeśli Ukraina przetrwa zimę. Jego zdaniem Kreml stawia na częściową mobilizację i pogodę.

2 min czytania
Minister spraw zagranicznych podczas wystąpienia na konferencji prasowej
Fot. Carlos Gil / Unsplash

Na froncie w Ukrainie mamy obecnie remis – tak sytuację ocenił Radosław Sikorski podczas otwartego spotkania z mieszkańcami w Kaszubsko-Pomorskiej Szkole Wyższej w Wejherowie. Jak podają WP, TVN24 i Onet, szef polskiej dyplomacji mówił w sobotę, 24 października, że rosyjska ofensywa utknęła, a koszty ponoszone przez Moskwę rosną.

Według Sikorskiego linia frontu o długości 1200 km pozostaje statyczna. Minister dodał, że na morzu brak floty nie przeszkodził Ukrainie w sparaliżowaniu rosyjskiego eksportu zbóż, a w powietrzu Kijów skutecznie uderza w rafinerie, porty i zakłady zbrojeniowe Rosji.

Na co liczy Kreml

Zdaniem szefa MSZ Władimir Putin opiera plan na dwóch założeniach. Pierwsze to częściowo ukryta mobilizacja: w jego ocenie Rosja chce rzucić kolejne 200 tys. ludzi, licząc na przełamanie frontu. Drugie to zima. – On moim zdaniem liczy na dwa atuty – mówił Sikorski, dodając, że Kreml liczy na tzw. generała zimę i dlatego niszczy elektrociepłownie.

Polityk wezwał Polaków i kraje europejskie, by zwiększyły pomoc humanitarną oraz sprzęt energetyczny, w tym agregaty prądotwórcze. Mają one pomóc Ukraińcom przetrwać najtrudniejsze miesiące. – Jeśli Ukraina przetrwa tę zimę, ja jestem dobrej myśli – powiedział.

Pieniądze i Zachód

Sikorski przypomniał, że same szkody wyrządzone przez Rosję na Ukrainie mają przekraczać 700 mld euro. Jednocześnie w Belgii pozostaje zamrożonych około 240 mld euro rosyjskich aktywów. Jak mówił, Zachód i Unia Europejska dysponują więc poważnymi atutami finansowymi.

Minister mówił też o bezpieczeństwie cyfrowym. Poinformował, że MSZ ćwiczy scenariusz cyberataku na centralę i pracę z zapasowego stanowiska dowodzenia. Według jego słów resort ma kopie danych na serwerach i w placówkach za granicą.

Starlink i big tech

Sikorski skrytykował też Elona Muska. Wskazał na przypadki wyłączania Starlinka dla wojska ukraińskiego, za które płacą m.in. państwa wspierające Kijów, w tym Polska. Jego zdaniem takie decyzje skłaniają kraje, takie jak Indie, do budowy własnych systemów satelitarnych.

Dla czytelnika najważniejsze jest to, że ocena szefa MSZ to jego prywatna analiza, a nie stanowisko zweryfikowane przez niezależne źródła wojskowe. Źródła podają go jako wypowiedź ministra, bez szczegółowych danych o stratach po obu stronach.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Polska

wszystkie →