Palma w 87. minucie dał Lechowi wygraną z Legią. Kolejorz liderem Ekstraklasy
Lech Poznań pokonał Legię Warszawa 2:1 w hicie 12. kolejki Ekstraklasy. Decydującego gola w 87. minucie strzelił rezerwowy Luis Palma, a poznaniacy po tym zwycięstwie są na szczycie tabeli. Legia zanotowała pierwszą porażkę w tym sezonie.
Lech Poznań wygrał na Łazienkowskiej z Legią Warszawa 2:1. Mecz z dwiema drużynami z czołówki tabeli zakończył się po tym, jak w końcówce gola zdobył Luis Palma, który wszedł na boisko z ławki. Jak podaje Polsat Sport, była to pierwsza porażka warszawskiego klubu w tym sezonie Ekstraklasy.
Dwie bramki w drugiej połowie
Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Lech miał dobre okazje: piłka po rzucie wolnym Leo Bengtssona trafiła w słupek, a bramkarz Mateusz Lis kilka razy popisał się skuteczną interwencją. Według relacji Przeglądu Sportowego już w 10. minucie z gry wypadł kapitan Lecha Mikael Ishak, a w 29. minucie kontuzjowany został Rafał Adamski z Legii.
Jako pierwszy prowadzenie dał gościom Yannick Agnero. Polsat Sport podaje, że stało się to w 56. minucie po zagraniu Bengtssona wzdłuż bramki. Legia odpowiedziała w 74. minucie: po dośrodkowaniu Mateusza Szczepaniaka Rafał Augustyniak zgrał piłkę głową, a Bohdan Viunnyk, który wszedł z ławki, trafił do siatki. Według Polsat Sport było to jego pierwsze trafienie w barwach Legii.
W 87. minucie Daniel Hakans dograł piłkę w pole karne, a Luis Palma wyprzedził obrońcę i dał Lechowi zwycięstwo. Rzeczpospolita pisze, że poznaniacy zagrali w tym meczu z pomysłem i jakością, a Legia w pierwszej połowie utrudniała im grę wysokim pressingiem.
Nowy lider i co dalej
Jak podaje Przegląd Sportowy, po tym wyniku Lech został nowym liderem Ekstraklasy, choć ma jeszcze jeden zaległy mecz. Legia jest czwarta i traci do Kolejorza pięć punktów. Według Przeglądu Sportowego kibice obu drużyn czekają teraz na komunikaty o stanie zdrowia Mikaela Ishaka i Rafała Adamskiego.
Legia w następnej kolejce zagra na wyjeździe z Górnikiem Zabrze, jak podaje Rzeczpospolita. Lech przed meczem z Legią grał w czwartek z Sunderlandem w europejskich pucharach, co, zdaniem dziennikarzy, mogło wpłynąć na ich formę w pierwszej połowie. Zwycięstwo przybliża Kolejorza do utrzymania pozycji w czołówce, ale do końca sezonu jest jeszcze daleko.
Przed meczem zapowiadaliśmy hit kolejki w zapowiedzi spotkania Legii z Lechem.