Pogoń wygrała 4:3 z Radomiakiem. Dublet Grosickiego i czerwona kartka w finale
Pogoń Szczecin pokonała Radomiak 4:3 w meczu, w którym padło siedem goli i doszło do długiej awantury. Dwa trafienia Kamila Grosickiego po przerwie dały gospodarzom prowadzenie, a czerwona kartka dla Ibrahima Camary zakończyła sporną końcówkę.
Pogoń Szczecin wygrała w sobotę z Radomiakiem Radom 4:3 w meczu PKO BP Ekstraklasy. Jak podaje Polsat Sport, sędzia zakończył spotkanie dopiero w 112. minucie, bo po kontrowersyjnych sytuacjach długo trwały analizy VAR i przepychanki na boisku.
Pierwsza połowa: cztery gole i remis do szatni
Gospodarze przystępowali do meczu jako zdecydowany faworyt, bo zajmowali czwarte miejsce i wygrali cztery kolejne ligowe spotkania. Lepiej zaczęli jednak goście. Radomiak objął prowadzenie w 10. minucie z rzutu karnego, który wykorzystał Roberto Alves. W 17. minucie wyrównał Dimitris Keramitsis, ale osiem minut później gola zdobył Christos Donis. Remis 2:2 ustalił Alessandro Riccio już w doliczonym czasie pierwszej połowy, po wrzucie z autu.
Według relacji Przeglądu Sportowego Radomiak przyjechał do Szczecina z ośmioma punktami i na ligowe zwycięstwo czekał od końcówki sierpnia. Mimo to przez większość pierwszych 45 minut to on sprawiał lepsze wrażenie.
Grosicki i końcowe emocje
Po przerwie trener Oscar Garcia wprowadził Kamila Grosickiego. Według Sportowych Faktów zawodnik trafił już w 49. minucie, a w 55. ponownie, tym razem po dobitce własnego strzału. Interia podaje, że Radomiak zdołał zmniejszyć stratę w 74. minucie, kiedy gola zdobył Jan Grzesik. W 85. minucie Fernand Goure doprowadził do remisu 4:4, ale sędzia Bartosz Frankowski po analizie VAR anulował tę bramkę z powodu faulu na Keramitsisie.
Chwilę później doszło do masowej przepychanki. Ibrahim Camara dostał czerwoną kartkę za kopnięcie rywala, a wznowienie gry trwało kilkanaście minut. Źródła zgodnie podają, że w ostatnich minutach nie padły już bramki.
Co z tego wynika
Jak podaje Przegląd Sportowy, Pogoń zanotowała piąte zwycięstwo z rzędu i awansowała na 3. miejsce w tabeli z 24 punktami. Interia zwraca uwagę, że szczecinianie wyprzedzili Legię Warszawa, która w niedzielę zagra z Lechem Poznań. Radomiak zajmuje 16. miejsce. Jak zauważa Przegląd Sportowy, jeśli Śląsk Wrocław i Raków Częstochowa wygrają swoje mecze, Radomiak może stać się czerwoną latarnią ligi.