piątek, 23 października 2026
Warszawa 10°CEUR 4,39USD 3,92

Atak w kościele w Jordanii. Siedem ofiar, polsko-jordańska rodzina wśród poszkodowanych

Podczas pogrzebu w kościele w jordańskiej prowincji Al-Karak otworzono ogień. Jak podaje jordańska Dyrekcja Bezpieczeństwa Publicznego, zginęło siedem osób, a 34 trafiły do szpitali. MSZ potwierdza, że ucierpiała również polsko-jordańska rodzina.

2 min czytania
Policja na miejscu ataku przy kościele w Jordanii
Fot. JOSHUA COLEMAN / Unsplash

Do ataku doszło w piątek w kościele we wsi Hammoud w prowincji Al-Karak w Jordanii. Napastnicy otworzyli ogień do uczestników uroczystości pogrzebowej w prawosławnej cerkwi Hammoud. Jak podaje jordańska Dyrekcja Bezpieczeństwa Publicznego, do szpitali trafiło łącznie 34 rannych. Według najnowszego komunikatu 27 z nich jest nadal objętych opieką medyczną, a siedem osób zmarło.

Według relacji naocznego świadka, przekazanej telewizji Al-Mamlaka, w czasie pogrzebu w kościele i wokół niego przebywało od 150 do 200 osób, głównie w wieku 50-70 lat. Świadek mówił, że do świątyni weszło dwóch napastników, jeden z karabinem, drugi z pistoletem. Strzelali przez około pięć minut, a następnie uciekli. Jak podaje agencja AFP, za sprawcami trwa obława.

Kto stoi za atakiem

Jordański minister spraw wewnętrznych Mazin Al-Farrayeh oświadczył na konferencji prasowej, że Jordania stała się celem ataku przeprowadzonego przez grupę ekstremistów. Dodał, że jest za wcześnie, by stwierdzić, czy napastnicy mieli powiązania z jakimikolwiek znanymi grupami. Według przekazu agencji Reutera takie ataki są w Jordanii rzadkością, a w tym roku kraj częściej stawał się celem działań ze strony Iranu, co wiąże się z atakami USA i Izraela na irańskie cele. Żadna organizacja nie przyznała się dotąd do zamachu.

Telewizja Al-Mamlaka wyemitowała nagranie prawdopodobnie z kamery monitoringu przy kościele. Widać na nim trzy osoby, które strzelają z chodnika w stronę budynku, kryjąc się za drzewami i niskim murkiem, a następnie biegną w stronę wejścia do kościoła.

Reakcja Polski i Jordanii

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych stanowczo potępiło atak i napisało, że winni muszą ponieść konsekwencje. MSZ złożyło kondolencje rodzinom ofiar i wyraziło współczucie polsko-jordańskiej rodzinie, która również ucierpiała w zamachu. Resort podkreślił, że Jordania jest ważnym partnerem Polski we współpracy przeciw terroryzmowi i ekstremizmowi.

Król Jordanii Abdullah II zapowiedział, że na atak odpowie „najsurowszą zemstą”. Prezydent Libanu Joseph Aoun nazwał strzelaninę „ohydnym atakiem terrorystycznym”. Greckoprawosławna archidiecezja w Jordanii zadeklarowała, że zbrodniczy czyn jest obcy umiarkowanemu islamowi obecnemu w kraju.

Co dalej

Rzecznik rządu Jordanii Mohammad Husejn al-Momani poinformował, że oficjalne oświadczenia zostaną wydane po weryfikacji doniesień z miejsca zdarzenia i zaapelował o korzystanie wyłącznie z oficjalnych źródeł. Źródła podają różne liczby rannych: w relacjach z rana wskazywano na dziesiątki osób, a komunikat dyrekcji mówi o 34 osobach. Ustalenia dotyczące sprawców i ich motywów nie są jeszcze znane.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Świat

wszystkie →