poniedziałek, 26 października 2026
Warszawa 8°CEUR 4,39USD 3,92

Bułgaria: Jotowa i Giurow idą do drugiej tury. Różnica w exit poll jest niewielka

Według exit poll urzędująca prezydentka Iliana Jotowa prowadzi, ale jej przewaga nad Andrejem Giurowem jest mniejsza, niż zakładały wcześniejsze prognozy. Rozstrzygnięcie przyniesie druga tura 1 listopada.

2 min czytania
Urna wyborcza podczas głosowania w wyborach prezydenckich
Fot. Element5 Digital / Unsplash

Po zamknięciu lokali wyborczych w Bułgarii opublikowano sondaże exit poll, z których wynika, że o fotel prezydenta w drugiej turze zmierzą się urzędująca prezydentka Iliana Jotowa oraz były premier Andrej Giurow. Jak podaje agencja BTA, Jotowa uzyskała od 32,2 do 36,6 proc. głosów, a Giurow od 31,6 do 32,4 proc. Wyniki pochodzą z badań pięciu ośrodków: Gallup International, Trend, Market Links, Alpha Research i Miara.

Przewaga Jotowej okazała się wyraźnie mniejsza, niż sugerowały wcześniejsze sondaże. Jak zauważa BTA, różnica między dwoma czołowymi kandydatami jest węższa, niż prognozowano. Jeszcze w piątkowym badaniu Alpha Research Jotowa miała 41,1 proc. poparcia, a Giurow 28,3 proc. Trzecie miejsce w exit poll zajął Kostadin Kostadinow, lider nacjonalistycznego ugrupowania Wyzrażdane. Według badań zdobył od 12,6 do 15,7 proc. głosów. Żaden z pozostałych 24 kandydatów nie przekroczył progu dwucyfrowego wyniku.

Frekwencja najniższa od lat

Na uwagę zwraca także niska frekwencja. Według Centralnej Komisji Wyborczej do godziny 16 czasu lokalnego zagłosowało 16,04 proc. uprawnionych. Cztery lata wcześniej o tej samej porze było to 24,12 proc. Agencja BGNES podała z kolei, że do godziny 15 głosowało około 15 proc. wyborców, co według niej jest rekordowo niskim wynikiem. Analitycy jako główną przyczynę wskazują znużenie społeczeństwa kampaniami wyborczymi. Do głosowania uprawnionych było około 6,5 mln obywateli, w tym ponad 2,8 mln za granicą.

Rosja i NATO w centrum sporu

Finałowe starcie ma być w praktyce referendum w sprawie kierunku polityki zagranicznej i bezpieczeństwa kraju. Jotowa stawia na dyplomatyczne zakończenie wojny w Ukrainie i sceptycznie odnosi się do zwiększania dostaw bułgarskiej broni dla Kijowa. Giurow, reprezentujący proeuropejski blok Kontynuujemy Zmiany – Demokratyczna Bułgaria, jednoznacznie potępia agresję Kremla i opowiada się za ścisłą współpracą z NATO i Unią Europejską.

Stawka jest wysoka, mimo że prezydent w Bułgarii pełni przede wszystkim funkcje reprezentacyjne. Wybory są konsekwencją decyzji Rumena Radewa, który w styczniu zrezygnował z urzędu, by poprowadzić nowy ruch polityczny. Jego partia Postępowa Bułgaria wygrała kwietniowe wybory parlamentarne i sformowała rząd z absolutną większością. Obowiązki prezydentki przejęła wtedy Jotowa, pierwsza kobieta na tym stanowisku w historii kraju.

Co dalej

Ostateczny wynik ustali druga tura, zaplanowana na 1 listopada. Według przekazów medialnych nie wiadomo jeszcze, jak zachowają się wyborcy Kostadinowa, choć to właśnie od ich głosów może zależeć ostateczny układ sił. Dla Polski wynik ma znaczenie przede wszystkim w kontekście kursu Sofii wobec wojny w Ukrainie i NATO.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Świat

wszystkie →