Drony nad Omskiem i Togliatti. Rosja podaje niewiele, a w Permie ranni pracownicy zakładu tytanu
Ukraińskie drony uderzyły w zakłady przemysłowe w Rosji: w Omsku, Togliatti i Bierieznikach. Według źródeł pożar wybuchł w Togliatti, a w Kraju Permskim rannych zostało pięciu pracowników. Moskiewskie lotniska są wstrzymane, a Moskwa nie podała strat.
Ukraińskie drony zaatakowały w niedzielę kilka rosyjskich obiektów przemysłowych oddalonych od granicy o ponad 2,5 tys. km. Relacje pochodzą z komunikatów rosyjskich władz oraz z ukraińskich mediów i kanałów monitorujących, które nie zawsze są niezależnie potwierdzane.
Omsk, Togliatti i Bierieznik
Gubernator obwodu omskiego Witalij Chocenko poinformował na Telegramie, że siły obrony powietrznej odpierają ataki wrogich dronów, a bezzałogowce dotarły do północnego węzła przemysłowego miasta. Jak podała agencja Reutera, chodzi o ukraińskie maszyny. Władze nie przekazały, czy atak spowodował straty. Według danych podanych przez rosyjską stronę w Omsku przetwarza się około 440 tys. baryłek ropy dziennie, a miejscowa rafineria jest jedną z ważniejszych dla krajowego rynku paliw.
Ukraińskie media, powołując się na rosyjskie kanały monitorujące, podały, że po atakach płonie kombinat petrochemiczny w Togliatti w obwodzie samarskim. Celem miały być zakłady Togliattikauczuk, produkujące kauczuk syntetyczny, surowce chemiczne i dodatki do benzyny. Jak podaje Rzeczpospolita, według innych doniesień lotnisko w tym mieście wstrzymało pracę.
Gubernator Kraju Permskiego Dmitrij Machonin poinformował o nalocie w komunikatorze MAX, nie podając jednak szczegółów o skali zniszczeń. Ukraiński serwis Blyskavka wskazał na fabrykę Avisma w Bierieznikach. Według Rzeczpospolitej przedsiębiorstwo produkuje tytan i stopy magnezu używane m.in. w samolotach i technologii rakietowej, a zatrudnia ponad 7,1 tys. osób. Machonin przekazał, że uszkodzenia były niewielkie, a zakład działa normalnie, przy czym pięciu pracowników zostało rannych, trzech trafiło do szpitala na badania.
Moskwa i reakcja Kremla
Jak podał portal Interia Fakty, w Moskwie wstrzymano ruch na lotniskach. Szczegóły tej decyzji nie są w źródłach szerzej opisane. Moskwa nie podała informacji o stratach w zakładach w Omsku.
Ukraiński Sztab Generalny poinformował w komunikacie, że w nocy z 24 na 25 października uderzono w rosyjskie stacje radarowe w obwodzie biełgorodzkim oraz stanowiska dowodzenia. Według Sztabu te ataki mają ułatwić działania dronów. Komunikat nie podał strat po stronie rosyjskiej.
Co to oznacza
Zakłady petrochemiczne i metalurgiczne są ważne dla rosyjskiej gospodarki i przemysłu zbrojeniowego, więc ich uszkodzenia mogą wpływać na produkcję. Źródła nie podają jednak, jak długo potrwają przestoje ani jakie będą skutki dla rynku paliw. Dla czytelnika w Polsce kluczowe będzie to, czy ataki przełożą się na ceny ropy i paliw, czego na razie nie potwierdzono.