piątek, 23 października 2026
Warszawa 9°CEUR 4,39USD 3,92

Dwóch żołnierzy nie żyje. Netanjahu zapowiada największą od 1967 r. operację na Zachodnim Brzegu

Po piątkowym ataku na punkt kontrolny pod Hebronem premier Izraela zarządził blokadę miasta i zapowiedział całkowite zamknięcie Zachodniego Brzegu. Zapowiedział też wyburzenia i przeszukiwanie domów w dzielnicy sprawców.

2 min czytania
Żołnierze przy punkcie kontrolnym na drodze w pobliżu miasta
Fot. Cole Keister / Unsplash

Dwaj uzbrojeni Palestyńczycy zaatakowali w piątek rano punkt kontrolny na Zachodnim Brzegu Jordanu, w pobliżu Hebronu. Według armii izraelskiej napastnicy próbowali przejechać przez posterunek w kierunku drogi 35, z której korzystają izraelscy cywile. Gdy nie udało im się go minąć, otworzyli ogień do żołnierzy. Zginęło dwóch izraelskich żołnierzy, a trzech zostało rannych. Obaj napastnicy zginęli od strzałów innych żołnierzy.

Media podają szczegóły dotyczące sprawców. Jak przekazał Army Radio, mieli po 27 lat, pochodzili z jednej rodziny z Hebronu, byli żonaci i każdy z nich zostawił dwoje dzieci. Według Times of Israel zabici żołnierze to sierżanci Ron Yonatan Roytman (23 lata) i Yuval Shai Svilem (20 lat), oboje ze 775. Batalionu „Ari”. Źródła podają nieco różne dane o stanie rannych; w jednym z przekazów mowa o pięciu rannych, a w innym o trzech.

Blokada i zapowiedź operacji

Benjamin Netanjahu polecił wojsku natychmiastowe odcięcie Hebronu i pobliskiego Halhul oraz przygotowanie się do całkowitego zamknięcia Judei i Samarii, czyli Zachodniego Brzegu. Według zapowiedzi, zamknięcie oznaczałoby zakaz wjazdu na ten obszar i wyjazdu z niego. Premier zapowiedział także największą od 1967 roku operację wojskową na tym terytorium. Termin ma zostać ustalony, a – jak podał Netanjahu – nastąpi to „wkrótce”.

W nagraniu opublikowanym przez jego biuro premier mówił o ewakuacji mieszkańców, przeszukiwaniu domów i konfiskacie broni. Zapowiedział również przyspieszenie wyburzeń nielegalnie wzniesionych domów przy drogach i dalszą rozbudowę osiedli. Minister finansów Becalel Smotricz potwierdził, że wyburzenia już się rozpoczęły. Mieszkańcy twierdzą, że domy objęte wyburzeniami nie mają związku z napastnikami.

Kontekst polityczny i reakcje

Atak przyszedł kilka dni przed wyborami parlamentarnymi w Izraelu, zaplanowanymi na 27 października. Jak podaje Interia, powołując się na agencje, wybory miały się odbyć we wtorek. Źródła rozbieżnie podają więc termin głosowania, dlatego warto sprawdzić go w oficjalnych komunikatach. Organizacje broniące praw człowieka ostrzegają, że rząd może wykorzystać atak do zaostrzenia działań wobec Palestyńczyków, jak pisze Guardian. Hamas pochwalił atak, ale według relacji CNN nie przyznał się do jego przeprowadzenia. Minister Itamar Ben-Gwir wezwał z kolei do likwidacji Autonomii Palestyńskiej.

Śledczy sprawdzają, czy zamachowcy działali samodzielnie, czy byli powiązani z większą organizacją. Znaleziona w ich samochodzie duża ilość amunicji, według wojska, miała posłużyć do ataku na znacznie większą skalę. Szef Sztabu Generalnego, gen. Ejal Zamir, nazwał zamach poważnym.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Świat

wszystkie →