Trump: Musk „nigdy nie zrobi nic złego”. Starlink na Ukrainie wciąż ograniczony
Ograniczenia Starlinka na Ukrainie nadal obowiązują, jak przyznał Zełenski, choć Trump twierdził wcześniej, że działanie sieci przywrócono. Prezydent USA zapowiada rozmowę z Elonem Muskiem, jeśli problem się potwierdzi.
Ograniczenia w działaniu sieci Starlink i Starshield na Ukrainie wciąż obowiązują. Według ukraińskich urzędników, w tym prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, system nie działa normalnie wobec obiektów poruszających się z prędkością mniejszą niż 160 km/h. Wcześniej, w czwartek, Donald Trump mówił, że pełne działanie sieci zostało przywrócone, co – jak podają źródła – nie potwierdziło się.
Co powiedział Trump
Prezydent USA odniósł się do sprawy podczas rozmowy z dziennikarzami przed wylotem na wiec na Florydzie. Jak podaje Rzeczpospolita i Bankier.pl, Trump przyznał, że nie słyszał o problemie, ale obiecał, że sprawdzi go i „zajmie się” nim. Według relacji nie rozmawiał jeszcze o tym z szefem SpaceX Elonem Muskiem, mimo czwartkowych doniesień „Wall Street Journal”. Zapowiedział jednak, że jeśli ograniczenia faktycznie istnieją, taką rozmowę odbędzie.
– Słyszałem, że jest naprawione, ale jeśli nie, porozmawiam z nim – mówił, jak cytują go media. Nie chciał natomiast powiedzieć, kto zdecydował o ograniczeniu działania systemu.
Pytany, czy najbogatszy człowiek świata ma zbyt duży wpływ na wojnę w Ukrainie, odparł, że tak nie uważa. Stwierdził, że Musk jest „bardzo dobrą osobą” i nic złego nie zrobi.
Dlaczego to ma znaczenie
Jak wskazują źródła, restrykcje utrudniają Ukrainie przechwytywanie rosyjskich dronów oraz atakowanie rosyjskich sił znajdujących się na terytorium Ukrainy. Z relacji nie wynika, kiedy ograniczenia mogą zostać zniesione ani czy Musk podjął w tej sprawie jakąkolwiek decyzję.
Rozejm i rozmowy w tle
Trump odniósł się także do rozejmu w Ołeszkach pod Chersoniem, zapowiedzianego przez Melanię Trump. Jak powiedział, Pierwsza Dama nie weźmie udziału w rozmowach trójstronnych, ale – jego zdaniem – pomysł nie jest zły. Według niego jej celem jest ratowanie dzieci, a obie strony z nią współpracują.
Tekst powstał na podstawie materiałów agencji PAP oraz serwisów Rzeczpospolita, Onet i Bankier.pl. Nie podano w nich, jak długo potrwa spór o Starlinka ani czy Ukraina złoży formalną skargę.