poniedziałek, 26 października 2026
Warszawa 8°CEUR 4,39USD 3,92

Lech pokonał Legię 2:1. Frederiksen do Papszuna: „Nie wiem, czy wie, czym jest duży mecz”

Luis Palma strzelił zwycięskiego gola w końcówce hitu 12. kolejki, a Lech objął prowadzenie w Ekstraklasie. Trenerzy i piłkarze komentują mecz, a Mikael Ishak zszedł z boiska już w 14. minucie z problemem mięśniowym.

2 min czytania
Piłkarze na boisku podczas wieczornego meczu piłkarskiego
Fot. Pascal Müller / Unsplash

Lech Poznań wygrał 2:1 z Legią Warszawa przy Łazienkowskiej i dzięki temu zajął pierwsze miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy. Jak podaje Sportowe Fakty, mistrz Polski ma 28 pkt, o jeden więcej niż Górnik Zabrze. Według Interii Lech ma też jeden rozegrany mecz mniej niż Górnik. Legia po pierwszej ligowej porażce w tym sezonie jest w tabeli poza podium.

Wszystkie bramki padły po przerwie i wszystkie strzelili zawodnicy wprowadzeni z ławki. Jak podaje Interia, dla gości wynik otworzył Yannick Agnero, a wyrównał Bohdan Wjunnyk. Zwycięskiego gola strzelił Luis Palma. Według Sportowych Faktów Palma trafił w 87. minucie, a według źródła PAP w tabeli wyników Sportowych Faktów w 87. minucie. Inne zestawienie, cytowane przez Sportowe Fakty, podaje jednak 84. minutę. Najpewniej to pomyłka w jednym z zestawień, dlatego podajemy obie wersje z oznaczeniem źródła.

Ishak zszedł z boiska, Lech grał na trzech frontach

Kapitan Lecha Mikael Ishak usiadł na murawie już w 14. minucie, trzymając się za mięsień dwugłowy. Jak podaje Sportowe Fakty, zmienił go Agnero, który później strzelił gola. Źródła nie podają, jak poważny jest uraz. Trener Niels Frederiksen dał odpocząć części zawodników po czwartkowym meczu z Sunderlandem w Lidze Europy (1:1), ale w wyjściowym składzie zmienił tylko jednego piłkarza.

Pomocnik Radosław Murawski po meczu w rozmowie z TVP Sport ocenił, że Legia „boi się grać w piłkę”, bo nie podlewała boiska. Dodał, że pogoda ostatecznie pomogła Lechowi. Wyjaśnił też, że być może pierwsza połowa, w której lepiej wyglądała Legia, była częścią planu, by pozwolić rywalom się zmęczyć. Podkreślił, że drużyna po stracie gola nie cofnęła się do obrony.

Papszun i Frederiksen na konferencjach

Przed meczem trener Legii Marek Papszun mówił na czwartkowej konferencji, że Lech w dużych meczach często zawodzi, i liczy, że tak będzie też w niedzielę. Frederiksen odpowiedział na antenie TVP Sport: „Nie wiem, czy Marek Papszun wie, czym jest duży mecz. My gramy taki co tydzień. Oni dwa razy w roku, przeciwko nam”. Po meczu duński trener wygłosił w szatni mowę, którą Lech nagrał i opublikował w serwisie X. Interia podaje, że nagranie zawiera mocne słowa.

Co dalej dla Lecha

Na początku sezonu Lech gra na trzech frontach i co trzy dni rozgrywa mecze. Murawski zapewnia, że drużyna utrzyma wysoką intensywność przez pełne 90 minut. Najbliższe spotkania pokażą, czy kadra poradzi sobie bez Ishaka, a sam Ishak wróci do gry po zakończeniu badań. Więcej o samym meczu można przeczytać w naszym wcześniejszym tekście o zwycięskim golu Palmy.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Sport

wszystkie →