Pogoń 4:3 z Radomiakiem. Po czerwonej kartce bójka, a właściciel krytykuje sędziów
Kamil Grosicki strzelił dwa gole, a w końcówce na boisku wybuchła bójka. Właściciel Pogoni Alex Haditaghi nie szczędził ostrych słów pod adresem sędziów i rywali.
Pogoń Szczecin pokonała Radomiak Radom 4:3 w meczu 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Zwycięstwo dały Portowcom dwa gole Kamila Grosickiego, ale sam mecz zapamiętany będzie przede wszystkim przez końcowe sceny. Wcześniej pisaliśmy o samym wyniku: Pogoń wygrała 4:3 z Radomiakiem, dublet Grosickiego i czerwona kartka w finale. Teraz dokładamy szczegóły z relacji i komentarzy.
Dwa gole Grosickiego i zwrot akcji
Grosicki rozpoczął spotkanie na ławce, a na boisko wszedł w przerwie, przy wyniku 2:2. Jak podaje Sportowe Fakty, potrzebował zaledwie kilku minut, by odmienić losy meczu. W 49. minucie uderzył zza pola karnego, a sześć minut później ponownie pokonał bramkarza gości. Dwa gole dały Pogoni prowadzenie 4:2, a Interia Sport zauważa, że wtedy wydawało się, iż zwycięstwo jest bezpieczne.
- Mimo swoich lat i doświadczenia czułem ogromne wzruszenie - mówi Kamil Grosicki w strefie mieszanej.
Piłkarz przyznał, że schodząc z boiska miał łzy w oczach. Dodał też, że dla klubu to piąte ligowe zwycięstwo z rzędu, a jego dwa trafienia są pierwszymi w tym sezonie.
Gol anulowany, czerwona kartka i bójka
Radomiak nie złożył broni. Jak podaje Interia Sport, Jan Grzesik zdobył bramkę kontaktową w 74. minucie, a kilka minut później goście wyrównali, jednak trafienie Fernanda Goure po analizie VAR nie zostało uznane z powodu faulu w trakcie akcji. Według Sportowych Faktów Ibrahim Camara wszedł na boisko w 73. minucie, a w 89. minucie za kopnięcie rywala obejrzał czerwoną kartkę. Po tym zdarzeniu doszło do przepychanek i awantury między zawodnikami obu drużyn.
Relacje różnią się w szczegółach. Interia Sport pisze, że Camara po czerwonej kartce zaatakował przy linii bocznej Darko Czurlinowa. Na nagraniu opublikowanym przez kibica w serwisie X widać natomiast przepychankę przy zejściu do tunelu, w której jeden z piłkarzy Radomiaka uderza mężczyznę, najprawdopodobniej Czurlinowa. Z materiałów nie wynika jednoznacznie, kto dokładnie wdał się w jakie zachowanie. Interia Sport zaznacza, że Dawid Zieliński, który opublikował nagranie, nazwał to zdarzenie recydywą i wezwał Ekstraklasę oraz PZPN do surowej kary.
Ostre słowa właściciela i co dalej
Po meczu głos zabrał Alex Haditaghi, właściciel Pogoni. Jak cytuje Interia Sport, napisał na platformie X: "Świetny wynik. Brzydki mecz. Skandaliczne sędziowanie. I rywal, który nie pokazał absolutnie żadnej klasy". Skrytykował więc zarówno sędziów, jak i gości.
Interia Sport przypomina, że Haditaghi znany jest z dosadnych wpisów w mediach społecznościowych. Portal podaje też, że zachowanie zawodnika Radomiaka może skutkować zawieszeniem na dłużej, a cały mecz prawdopodobnie zostanie przeanalizowany przez organy PKO BP Ekstraklasy. Na razie nie ma oficjalnych decyzji w tych sprawach.