niedziela, 25 października 2026
Warszawa 6°CEUR 4,39USD 3,92

Drony nad Omskiem. Doniesienia o pożarze zakładów, Moskwa milczy o stratach

Gubernator obwodu omskiego mówi o intensywnym ataku ukraińskich dronów na kompleks przemysłowy w Omsku. Kanały związane z Rosją i Ukrainą podają, że trafione zostały zakłady petrochemiczne, ale nie ma na to niezależnego potwierdzenia.

2 min czytania
Zakład petrochemiczny z wysokimi kominami i instalacjami rurowymi
Fot. waa towaw / Unsplash

Gubernator obwodu omskiego w Rosji Witalij Chocenko poinformował w sobotę o intensywnym ataku dronów na kompleks przemysłowy w Omsku. Jak podała agencja Reutera, władze wskazują na ukraińskie bezzałogowce. Omsk leży ponad 2,8 tys. km od Kijowa.

Na Telegramie szef regionu napisał, że obrona powietrzna odpiera ataki, a drony dotarły do północnego węzła przemysłowego miasta. Na miejscu pracują służby ratunkowe, a w całym obwodzie obowiązuje stan podwyższonej gotowości. Biuro prasowe Chocenki ostrzegło mieszkańców przed zakłóceniami w działaniu mobilnego internetu.

Co wiadomo, a czego nie

Rosyjskie władze nie przekazały, czy atak spowodował straty lub zniszczenia. Kanał Supernova+ twierdzi, że drony uderzyły w instalacje D-3 i D-5 należące do przedsiębiorstwa Omski Kauczuk. Jak podaje ten kanał, instalacja D-3 jest powiązana z produkcją eteru MTBE, który jest dodatkiem do benzyny. Rosyjski kanał Activatica przekazał z kolei, że nad północną częścią Omska widać było łunę pożaru, ale nie ma potwierdzenia, czy trafiona została rafineria, zakład kauczuku, czy oba obiekty. Doniesienia o uderzeniu w magazyn platformy Ozon także nie zostały niezależnie potwierdzone.

Według rosyjskich danych w Omsku przetwarza się około 440 tys. baryłek ropy dziennie. Rafinerię obsługuje spółka Gazprom Neft. Miejscowy kompleks jest jednym z ważniejszych dostawców paliw na rynek wewnętrzny Rosji. Źródła nie podają, czy atak wpłynie na te dostawy.

Kolejne uderzenia w Omsk

Omsk był już wcześniej celem ukraińskich ataków dalekiego zasięgu. Jak informował Reuters, 6 lipca drony uderzyły w tamtejszą rafinerię, a dzień później rafineria miała wstrzymać przerób ropy, według źródeł związanych z przemysłem naftowym. Do kolejnego ataku doszło 8 października. Ukraiński Sztab Generalny potwierdził wtedy uderzenie w rafinerię w Omsku.

Tego samego dnia ukraińskie media, powołując się na rosyjskie kanały monitorujące, poinformowały też o pożarze w Togliatti w obwodzie samarskim. Według tych doniesień celem były zakłady Togliattikauczuk. Zakład produkuje kauczuk syntetyczny i dodatki do benzyny. Więcej o tym ataku piszemy w osobnym tekście: pożar w Togliatti po atakach dronów i wstrzymanie pracy lotniska.

Co to oznacza dla Ciebie

Dla czytelników w Polsce ten atak nie ma bezpośrednich skutków. Warto jednak wiedzieć, że Ukraina od dłuższego czasu uderza w rosyjską infrastrukturę energetyczną i przemysłową, a według Reutera uderzenia spowodowały przerwy w dostawach prądu także na okupowanym Krymie. Kiedy będą znane skala szkód i wpływ na produkcję, pokażą dopiero kolejne komunikaty władz regionu i niezależne potwierdzenia.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Świat

wszystkie →