Starlink wraca na Ukrainie. Wojsko mówi o 161 km/h, minister o 400 km/h
Ukraińska armia odnotowała przywrócenie łączności przez Starlink i Starshield. Podane przez źródła prędkości się różnią, a resort obrony nadal sprawdza, jak daleko sięga odblokowanie sieci.
Ukraińska armia poinformowała o przywróceniu łączności przez terminale Starlink i ich wojskową wersję Starshield. Jak podają media, powołujące się na źródła w resorcie obrony, sprzęt znów pracuje przy prędkościach, które wcześniej były dla wojska problemem.
Dwie różne liczby
Według agencji Interfax-Ukraina, cytowanej przez TVN24 i Bankier.pl, systemy działają przy prędkościach przekraczających 161 km/h. Ministerstwo nadal testuje wyższe wartości, ustala górne limity i sprawdza, w jakim zakresie łączność faktycznie wróciła. Z kolei minister obrony Jewhenij Chmara, jak podaje Rzeczpospolita, mówił w sobocie o prędkości ponad 400 km/h i stabilnej łączności. Zaznaczył jednak, że monitorowanie trwa, a podana wartość nie oznacza, że ustalono maksymalną prędkość ani że wszystkie ograniczenia zniesiono.
Źródła zgodnie wskazują jedno: wojsko od dawna mówiło, że drony lecące powyżej 160 km/h traciły łączność. Ograniczenia utrudniały więc przechwytywanie rosyjskich dronów oraz prowadzenie uderzeń na rosyjskie siły na terytorium Ukrainy.
Skąd wzięły się ograniczenia
Kijów poinformował o ograniczeniach w połowie października. Później media ujawniły, że za decyzją stał Elon Musk, szef SpaceX, do którego należy sieć. Musk odpowiedział, że o ograniczeniach decyduje Pentagon i ostatecznie prezydent. Zełenski mówił w wywiadzie dla Fox News, że sekretarz stanu Marco Rubio zapewnił go o zajęciu się odblokowaniem systemów.
Wcześniej Donald Trump twierdził, że pełne działanie sieci zostało już przywrócone. Doradca Zełenskiego ds. technologii obronnych Serhij Beskrestnow mówił natomiast, że Ukraina nie widzi zniesienia ograniczeń. Ta rozbieżność nie została jeszcze rozstrzygnięta, bo oficjalnego potwierdzenia pełnego zakresu odblokowania nie podano. Ograniczenia zbiegły się w czasie z innymi ustępstwami Waszyngtonu wobec Moskwy, w tym porozumieniem o imporcie rosyjskiego oleju napędowego i wstrzymaniem sankcji na Rosję, jak podaje TVN24.
Co dalej
Ministerstwo Obrony Ukrainy zapowiada dalsze testy przy wyższych prędkościach. Na razie nie wiadomo, czy łączność utrzyma się stabilnie przy wszystkich parametrach, o które chodzi wojsku. Dla frontu to ma znaczenie w kilku obszarach: pracy bezzałogowców, logistyki i komunikacji żołnierzy. Więcej o wypowiedziach Trumpa na ten temat piszemy w osobnym tekście: Trump o Musku i Starlinku na Ukrainie.