Benzyna we wtorek po 6,58 zł, diesel po 8,18 zł. Ceny maksymalne znów w górę
Od wtorku benzyna Pb95 może kosztować najwyżej 6,58 zł za litr, a olej napędowy 8,18 zł. To wzrost względem weekendu, kiedy diesel kosztował 7,99 zł. Nowe ceny ogłosił minister energii Miłosz Motyka.
Ministerstwo energii w poniedziałek opublikowało kolejne obwieszczenie o maksymalnych cenach paliw. Na wtorek, 27 października, stacje nie mogą sprzedawać benzyny Pb95 drożej niż za 6,58 zł za litr, benzyny Pb98 za 7,27 zł, a oleju napędowego za 8,18 zł. Wszystkie kwoty podajemy za Polsat News, Bankierem i Business Insider, które powołują się na obwieszczenie ministra.
W weekend i w poniedziałek limity wynosiły odpowiednio 6,51 zł dla Pb95, 7,21 zł dla Pb98 i 7,99 zł dla diesla. Podwyżka na benzynie to 6-7 groszy na litrze, a na dieslu 19 groszy. Business Insider zwraca uwagę, że diesel przekroczył tym samym próg 8 zł.
Skąd podwyżka
Według Business Insider przyczyną są wyższe ceny hurtowe. W sobotę Orlen podniósł cenę paliw z rafinerii: Pb95 o 6 groszy do 5,79 zł za litr, Pb98 o 5 groszy do 6,43 zł, a ekodiesel o 18 groszy do 7,27 zł. Podane ceny nie zawierają VAT. Portal dodaje, że po kilku dniach przerwy Orlen podniósł ceny wbrew trendom na świecie, co od razu przełożyło się na limit ministra.
Ten sam serwis zauważa też, że w skali tygodnia limit benzyny spadł o 0,8 proc., a diesla wzrósł o 2 proc. Osłabienie złotego wobec dolara o 1,1 proc. również podbija ceny w Polsce.
Co to oznacza dla kierowców
Od początku ustalania cen maksymalnych w programie CPN 3.0, czyli od 3 października, benzyna Pb95 potaniała o 2,2 proc., czyli o 15 groszy na litrze, a Pb98 o 4,2 proc., czyli o 32 grosze. Diesel w tym czasie zdrożał o 3,8 proc., czyli o 30 groszy. Kierowcy aut z silnikiem Diesla, a także firmy transportowe, odczuwają to najbardziej.
Pakiet CPN, według założeń rządu, ma obowiązywać do końca 2026 roku, a jego koszt może wynieść około 5 mld zł. Finansowany jest z 60-procentowego podatku od nadwyżkowych zysków koncernów paliwowych. Prezydent Karol Nawrocki skierował tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Następne obwieszczenie ministra ma pojawić się we wtorek i określi ceny na środę.