Lewandowski bez gola od ośmiu meczów. Jagoda radzi mu pożegnać się z kadrą
Robert Lewandowski nie trafia w barwach Chicago Fire od 10 września, a Wojciech Jagoda namawia go, by przed listopadowym zgrupowaniem rozważył koniec gry w reprezentacji. Skąd ta dyskusja i co dalej z kapitanem kadry?
Robert Lewandowski od kilku tygodni nie może przełamać się w barwach Chicago Fire. Po czwartkowym remisie 2:2 w lidze MLS Polsat Sport podaje, że był to szósty mecz z rzędu, w którym kapitan reprezentacji nie wpisał się na listę strzelców, choć zagrał pełne spotkanie. Ten sam portal liczy osiem ligowych meczów bez gola, a ostatnie trafienie Polaka w MLS przypada na 10 września, gdy Chicago remisowało z Interem Miami. Przegląd Sportowy podaje z kolei, że w 21 występach dla amerykańskiego klubu Lewandowski zdobył siedem bramek.
Seria, która wraca w rozmowach o kadrze
Jedyne trafienia w ostatnim czasie to hat-trick w wygranym 6:0 meczu Ligi Narodów z Rumunią. Jak podaje Sportowe Fakty, tak długiej serii bez gola Lewandowski nie miał od niemal 16 lat, czyli od czasów gry w Borussii Dortmund. Mecz z Chicago Fire w niedzielę będzie kolejną szansą na przełamanie, bo klub zagra na wyjeździe z Colorado Rapids w ramach 33. kolejki.
Słabszą formę Lewandowskiego komentuje już nie tylko kibice. Przegląd Sportowy i Sportowe Fakty przytaczają opinię Wojciecha Jagody, byłego piłkarza Legii Warszawa i komentatora, który w studiu Kanału Sportowego powiedział: „Lewandowski jako piłkarz jest stary. 20 lat temu okrzyknęliby go emerytem.” Dodał, że na jego miejscu nie przyjechałby na najbliższe zgrupowanie kadry, a raczej pomyślałby o meczu pożegnalnym.
Jagoda wskazuje na zmęczenie i jet lag
Jako przykład komentator wskazał problemy, jakie według niego pojawiły się podczas poprzedniego zgrupowania. Przypomniał słowa selekcjonera Jana Urbana o senności napastnika i uznał, że może to być skutek częstych podróży między Stanami Zjednoczonymi a Europą. Zdaniem Jagody zgrupowanie będzie krótsze, więc Lewandowski zdąży wyjść z jet lagu przed powrotem do USA. Sportowe Fakty przypominają też, że Jagoda porównał niski poziom ligi do Rumunii grającej w dziesięciu, a kończąc karierę w kadrze, wskazał przykład Edina Dzeko.
Co dalej z kapitanem i kadrą
Jagoda zauważył również, że trudno o lepsze sportowe pożegnanie niż październikowe zwycięstwo z Rumunią i hat-trick Lewandowskiego. Sam postawił jednak pytanie, czy kibice nie powinni raczej trzymać kciuków za sukcesy kapitana w Chicago, gdzie – jak podkreślił – jest frontmanem projektu. Nie ma w źródłach żadnej informacji, by sam Lewandowski lub władze związku zapowiedziały zmianę w jego sytuacji w kadrze.
Listopadowe zgrupowanie będzie więc kolejną okazją do rozmowy o roli kapitana w drużynie narodowej. Polska kończy rywalizację w grupie dywizji B Ligi Narodów i według Sportowych Faktów najpewniej ograniczy się do walki o utrzymanie. Dla kibiców oznacza to tyle, że spór o formę i przyszłość Lewandowskiego w reprezentacji będzie wracał przy każdym kolejnym meczu bez jego gola.
Więcej o rekordowej, jak piszemy, niemocy Lewandowskiego w sezonie znajdziesz w naszym wcześniejszym tekście: Lewandowski bez gola w ośmiu meczach z rzędu. Najdłuższa niemoc w jego karierze.