Złoty najsłabszy wobec euro od niemal trzech lat. Dolar najwyżej od kilkunastu miesięcy
Złoty traci wobec euro, a kurs EUR/PLN zbliżył się do 4,41 zł, najwyżej od listopada 2023 roku. Według Rzeczpospolitej dolar przekroczył 3,94 zł, co jest jego najwyższym poziomem w tym roku.
Złoty słabnie wobec euro i dolara. Jak podaje Bloomberg, cytowany przez Puls Biznesu, na rynku widać wycofywanie się inwestorów z bardziej ryzykownych aktywów oraz obawy związane z konfliktem między rządem a bankiem centralnym. Według Rzeczpospolitej w poniedziałek po południu dolar zbliżał się do 3,94 zł, a euro chwilami kosztowało 4,41 zł.
Euro najdroższe od ponad dwóch lat
Jak podaje Puls Biznesu, powołując się na Bloomberga, kurs euro sięgnął w poniedziałek 4,4097 zł, a później wynosił około 4,404 zł. To najniższy poziom złotego od listopada 2023 roku. Od początku roku złoty traci wobec euro 4,4 proc., a w ciągu ostatnich 12 miesięcy 4,0 proc. Bloomberg zauważa, że to najgorszy wynik złotego od 2020 roku i że waluta radzi sobie gorzej niż większość walut rynków wschodzących.
Piotr Kalisz, główny ekonomista polskiego oddziału Citigroup, powiedział agencji, że złoty traci nieco bardziej niż inne waluty w regionie. Wskazał na sytuację w strefie euro, a konkretnie wzrost rentowności obligacji we Francji, oraz na niepewność co do stóp procentowych i ciągłości instytucjonalnej w Polsce.
Dlaczego dolar rośnie
Rzeczpospolita pisze, że dolar wspierają oczekiwania na kolejne podwyżki stóp procentowych w USA. Dodatkowym czynnikiem jest napięcie wokół Iranu. Według tego źródła spekulacje o wspólnym ataku USA i Izraela na Iran w minionym tygodniu się nie zmaterializowały, a w poniedziałek ropa lekko potaniała po wcześniejszym wzroście.
Co z tego wynika dla Polaków
Słabszy złoty oznacza, że towary i usługi płacone w euro lub dolarach mogą być droższe. Dotyczy to m.in. importowanych produktów, paliw i części samochodowych, ale przełożenie na konkretne ceny zależy od sklepów i firm. Źródła nie podają, jak szybko zmieni się oprocentowanie kredytów. Ekonomiści PKO BP, cytowani przez Puls Biznesu, prognozują, że pod koniec października kurs euro wyniesie około 4,40 zł.
Ryzyka dla złotego
Bloomberg wskazuje, że deficyt budżetowy Polski, sięgający prawie 7 proc. PKB, jest jednym z najwyższych w Unii Europejskiej. Agencja Moody's obniżyła w września rating Polski z A2 do A3. Członek RPP Marcin Zarzecki sygnalizował, że zejście poniżej 4,5 zł za euro mogłoby skłonić radę do podwyżki stóp. Inny członek RPP, Przemysław Litwiniuk, uważa, że złoty mimo trendu pozostaje silny. Bloomberg zwraca też uwagę na zbliżającą się decyzję parlamentu w sprawie postawienia Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu, co oznaczałoby jego zawieszenie w funkcji prezesa NBP.
Rzeczpospolita przypomina, że agencja Moody's w piątek utrzymała rating Francji na poziomie Aa3, mimo że rynek spodziewał się obniżki. Marek Rogalski z DM BOŚ ocenił, że problemy Francji nie zniknęły i mogą się pogłębić.