Bogucki: to batalia o demokrację. Tusk: Nawrocki wybiera siłową konfrontację
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki mówi o „bezprecedensowej” sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym, a premier Donald Tusk oskarża prezydenta o siłową konfrontację. Obie strony ostro oceniają nocne wydarzenia w TK.
Spór o Trybunał Konstytucyjny nabiera tempa. Po tym, jak w piątek wieczorem doszło do przejęcia kontroli w TK przez grupę sędziów wybranych przez Sejm, prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Polski. W poniedziałek na briefingu prasowym głos zabrał szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, a wcześniej w serwisie X wpis opublikował premier Donald Tusk.
Co wydarzyło się w Trybunale
Według przedstawionego przez media opisu, przerwę w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego zarządziła Anna Korwin-Piotrowska, sędzia z najdłuższym stażem. Jako powód wskazała niedopuszczenie do Zgromadzenia Ogólnego czwórki sędziów wybranych przez Sejm 13 marca. Według relacji, bez tego zgromadzenia nie można uchwalić projektu budżetu Trybunału na 2027 rok. Tego samego dnia minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował o skierowaniu pięciu wniosków o uchylenie immunitetów osób kierujących TK.
Stanowisko Pałacu Prezydenckiego
Bogucki mówił, że sytuacja jest „bezprecedensowa, niezwykle groźna dla porządku wewnętrznego Rzeczypospolitej”. Jego zdaniem stawką nie jest los Trybunału, lecz to, czy rząd będzie podlegał niezależnej kontroli. Jak powiedział, „nie chodzi o nazwiska”, tylko o to, kto jest zgodnie z prawem umocowany do bycia prezesem TK. Szef KPRP zapewnił też, że prezydent działa z „troski o Rzeczpospolitą”, a nie z pobudek politycznych.
Bogucki przekazał, że Kancelaria dysponuje dwiema pełnymi opiniami prawnymi, prof. Ryszarda Piotrowskiego i prof. Jacka Zaleśnego, a także tezami opinii prof. Anny Łabno. Opinii prof. Grabowskiej Kancelaria jeszcze nie otrzymała. Wszystkie dokumenty mają być udostępnione publicznie. Szef KPRP twierdził także, że prezydent wszedł do TK w towarzystwie pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, by umożliwić wiceprezesowi wykonywanie obowiązków. Zarzucił przy tym rządowi użycie policji i prokuratora, który – jak mówił – przyjechał w kominiarkach i nieumundurowanych funkcjonariuszach. Nie podał jednak niezależnego potwierdzenia tych szczegółów.
Odpowiedź premiera
Tusk uważa, że kluczem do zakończenia sporu jest uznanie przez prezydenta „legalnie wybranych przez Sejm sędziów”, co – jak twierdzi – wynika wprost z konstytucji. „Póki co, Karol Nawrocki wybiera siłową konfrontację, która może bardzo wiele Polskę kosztować” – ocenił premier. Dodał, że państwo nie ugnie się przed przemocą, niezależnie od tego, kto ją wspiera. Bogucki w odpowiedzi nazwał Tuska „patologicznym kłamcą”, a Tusk we wpisie zarzucał prezydentowi siłowe działania.
Co dalej
Zgromadzenie Ogólne sędziów TK ma się odbyć we wtorek. Według doniesień prokuratura potwierdziła zawiadomienia złożone przez obie strony sporu. Kancelaria Prezydenta zapowiada analizę, kto przyczynił się do „ataku na ustrój”. Na razie nie wiadomo, czy spór zakończy się przed zgromadzeniem.
Dla czytelników oznacza to, że konflikt dotyczy nie tylko samego sądu, ale też budżetu Trybunału i sposobu zapewnienia jego działania. Ostateczne rozstrzygnięcia będą zależały od kolejnych decyzji sądów i organów państwa.