wtorek, 3 listopada 2026
Warszawa 8°CEUR 4,42USD 3,95

Tusk: nocą na granicy z Rosją niepokojący ruch. Służby zapobiegły prowokacji

Premier Donald Tusk potwierdził, że po północy zauważono niepokojący ruch na granicy z obwodem królewieckim i skierowano tam policję, Straż Graniczną i kontrterrorystów. Według niego udało się zapobiec próbie prowokacji, choć nie da się tego do końca potwierdzić.

2 min czytania
Funkcjonariusze Straży Granicznej patrolujący granicę nocą
Fot. Artem Lobastov / Unsplash

Jak podaje premier Donald Tusk, tuż po północy Straż Graniczna zgłosiła mu niepokojący ruch na granicy polsko-rosyjskiej, w rejonie północnym. Szef rządu mówił o osobach z latarkami. Po tej informacji zadysponowano tam policję, wzmocniono Straż Graniczną i skierowano kontrterrorystów. Premier przekazał to we wtorek przed posiedzeniem rządu.

Według Tuska w Komendzie Głównej Policji powstał sztab operacji specjalnej, prowadzonej w województwie warmińsko-mazurskim i na Podlasiu. Premier zaznaczył, że nie da się tego do końca potwierdzić, czy rzeczywiście planowano prowokację. Wiadomo jednak, że Wirtualna Polska jako pierwsza ustaliła w poniedziałek, iż przy granicy z obwodem królewieckim rozlokowano żołnierzy wojsk specjalnych, w tym z GROM-u. Tusk potwierdził to we wtorek.

Ostrzeżenia służb i NATO

Premier powiedział, że polskie służby, a także sojusznicze, od dłuższego czasu informowały o możliwych aktach dywersji albo poważniejszych prowokacjach w pierwszej połowie listopada. Te informacje miały potwierdzić ostrzeżenia, które Tusk otrzymał od gen. Alexusa Grynkewicha, Naczelnego Dowódcy Sojuszniczych Sił w Europie. Jak mówił premier, generał wskazywał też na możliwy scenariusz eskalacji jesienią tego roku.

Tusk ostrzegł też, że według służb mogło dojść do wtargnięcia na terytorium Polski uzbrojonych ludzi. Podkreślił jednak, że w nocy nie doszło do dramatycznych zdarzeń. – Musimy być dalej bardzo mocno skoncentrowani i zmobilizowani, żeby zapobiec ewentualnym dywersjom czy prowokacjom. Nie tylko na granicy, ale także wewnątrz kraju – powiedział.

Ekspertów spór o rolę GROM-u

Wirtualna Polska zwraca uwagę, że użycie wojska przy granicy jest wyjątkowe, choć dopuszczalne prawnie. Według dr. Michała Piekarskiego z Uniwersytetu Wrocławskiego wsparcie policji przez żołnierzy wymaga postanowienia prezydenta. Były dowódca GROM-u gen. Piotr Patalong uważa, że państwo nie powinno bać się użyć wojsk specjalnych. Ppłk rez. Tomasz Białek ostrzega przed przeceniania ich roli i nagłaśniania rozmieszczenia, a podstawową formacją odpowiedzialną za granicę pozostaje Straż Graniczna.

Nie wszyscy wierzą w realność zagrożenia. Analityk ppłk rez. Maciej Korowaj, jak napisał w serwisie X, nie znalazł w rosyjskich źródłach sygnałów przygotowań do działań przez granicę, a Kreml i rosyjskie MSZ nie zareagowały na polską operację. Sugeruje, że Moskwa może celowo sterować reakcją Polski.

Co to oznacza dla mieszkańców pogranicza

Na razie nie podano informacji o zatrzymaniach ani o ograniczeniach dla mieszkańców. Premier zapowiedział utrzymanie wysokiej gotowości. Dla osób mieszkających przy granicy oznacza to większą obecność służb, a dla reszty kraju – dalszą uwagę na komunikaty władz.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Polska

wszystkie →