piątek, 23 października 2026
Warszawa 12°CEUR 4,39USD 3,92

Saudi Aramco rozważa wyjście z Polski. Na liście trzy spółki chętne do przejęcia

Saudyjski koncern Saudi Aramco może sprzedać część aktywów w Polsce, także udziały w Rafinerii Gdańskiej. Według „Rzeczpospolitej” zlecił już JPMorgan Chase badanie rynku, a na krótkiej liście potencjalnych nabywców są trzy spółki.

1 min czytania
Zakłady przemysłu rafineryjnego z wysokimi kominami
Fot. Maksym Kaharlytskyi / Unsplash

Saudi Aramco analizuje przyszłość swojej działalności w Polsce. Jak podaje „Rzeczpospolita”, w grę wchodzi sprzedaż części aktywów, a nawet całkowite wycofanie się z naszego rynku. Dziennik zaznacza, że żadne ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły.

Według gazety saudyjski koncern zlecił bankowi inwestycyjnemu JPMorgan Chase zbadanie rynku pod kątem ewentualnej sprzedaży aktywów. Miała powstać krótka lista potencjalnych nabywców, na której znajdują się trzy spółki. „Rz” podkreśla, że informacje o planach ograniczenia obecności w Polsce udało się potwierdzić w kilku niezależnych od siebie źródłach.

Dwa scenariusze

Dziennik pisze o dwóch głównych wariantach. Pierwszy to pełne wyjście Saudi Aramco z Polski. Drugi, jak podaje gazeta, jest zdecydowanie bardziej prawdopodobny i zakłada sprzedaż spółki Aramco Fuels Poland. Jak wynika z tekstu, w ubiegłym roku firma osiągnęła 18,2 mld zł przychodów. Dziennik wskazuje też na udziały w Rafinerii Gdańskiej jako element możliwej sprzedaży.

Według rozmówców „Rzeczpospolitej” za decyzją mogą stać nowe unijne przepisy związane z ESG, czyli kwestiami środowiskowymi, społecznymi i ładem korporacyjnym. Źródła gazety nie podały, jak konkretnie te regulacje miałyby wpływać na działalność koncernu w Polsce.

Szerszy przegląd aktywów

Jak przytacza „Rz”, za sprawą Reutersa wartość przeglądu aktywów Saudi Aramco szacowana jest na 50 mld dolarów. Potencjalna sprzedaż w Polsce wpisuje się w ten szerszy proces. Według gazety w grę mogą wchodzić udziały w spółkach sektora siarkowego, terminalach eksportowych, infrastrukturze energetycznej, wodnej oraz nieruchomościach.

Co to oznacza dla kierowców i odbiorców paliw

Na tym etapie nie wiadomo, kto mógłby przejąć aktywa ani kiedy ewentualna transakcja mogłaby zostać sfinalizowana. Doniesienia dotyczą planów, a nie ogłoszonych decyzji, więc nie ma podstaw, by mówić o zmianach na stacjach czy w dostawach paliw. Warto śledzić komunikaty spółki i kolejne informacje rynkowe.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Biznes

wszystkie →