czwartek, 29 października 2026
Warszawa 9°CEUR 4,40USD 3,95

Lewica chce zlikwidować Fundusz Kościelny. Księża mieliby płacić ZUS jak wszyscy

Lewica złożyła projekt ustawy, który likwiduje Fundusz Kościelny i zakłada, że Kościoły będą finansować się same. Według posłanki Anny Marii Żukowskiej składki na ZUS duchowni mieliby płacić w połowie z własnej kieszeni, w połowie Kościół.

2 min czytania

Lewica złożyła w Sejmie projekt ustawy o likwidacji Funduszu Kościelnego. Zapowiedź ogłoszono w czwartek 29 października podczas konferencji prasowej, w której udział wzięli marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat oraz posłanka Anna Maria Żukowska. Jak wyjaśniła Żukowska, jest to projekt poselski, a nie rządowy, bo – jak mówiła – Lewica „nie mogła się doczekać, żeby zmaterializował się on w formie projektu rządowego”.

Kto będzie płacić składki

Według Żukowskiej projekt zakłada, że wszystkie Kościoły będą finansowały się same. Chodzi o składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe i zdrowotne. Posłanka przekazała, że duchowni mieliby płacić składki na tych samych zasadach co inni pracownicy: 50 proc. składki miałby finansować Kościół, a 50 proc. sama osoba duchowna. Nie miałoby to dotyczyć zakonów klauzurowych, których składki finansowałaby w całości wspólnota, a także misjonarzy pracujących za granicą. Zabytki sakralne miałby utrzymywać Fundusz Ochrony Zabytków.

Czarzasty pytał w swoim wystąpieniu o inne kwestie: dlaczego księża nie płacą ZUS, dlaczego mają minimalny ryczałt zamiast zwykłego PIT, i dlaczego działalność gospodarcza Kościoła, m.in. prowadzenie cmentarzy czy opłaty za śluby, chrzty i pogrzeby, nie jest opodatkowana. Według marszałka Lewica żąda „równości kleru wobec prawa” i przypomniał, że w umowie koalicyjnej zapisano dążenie do zasad państwa świeckiego.

Czym był Fundusz Kościelny

Fundusz Kościelny powstał na mocy ustawy z 20 marca 1950 r. Miał być rekompensatą dla Kościołów za nieruchomości przejęte przez państwo. Jak podaje PAP, dziś z funduszu korzystają wszystkie legalnie działające związki wyznaniowe, także te, które nie działały w Polsce w 1950 r. Około 95 proc. wydatków to składki na ubezpieczenia społeczne osób duchownych. W budżecie na 2026 r. zagwarantowano na ten cel 272 mln 560 tys. zł.

Żukowska argumentowała, że Komisja Majątkowa przyznała Kościołowi katolickiemu więcej majątku, niż ten miał przed wojną, a dalsze finansowanie jest „niecelowe i niesprawiedliwe”. Przypomniała też, że premier Donald Tusk w 2024 r. zapowiadał zmiany, a powołany wtedy zespół pod kierownictwem wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza prac nie doprowadził do końca. Żukowska mówiła, że zespół spotkał się „chyba trzy razy”.

Reakcje i dalszy los projektu

Do projektu odniósł się w programie „Graffiti” minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Stwierdził, że Lewica „nie ma celu zaoszczędzenia, tylko wypromowania siebie politycznie poprzez uderzenie w Kościół”. Z doniesień wynika, że krytycznie reagują też PSL i Kościół, choć szczegółów ich stanowisk nasze źródła nie opisują.

Czarzasty zapowiedział, że klub Lewicy nie będzie wnosił o przyspieszenie prac, więc ustawa będzie procedowana w zwykłym trybie. Żukowska liczy na poparcie koalicjantów.

Co to oznacza dla czytelników? Na razie to projekt poselski, bez gotowego terminu wejścia w życie. Jeśli zostanie przyjęty, zmieni sposób finansowania duchownych z budżetu państwa, a opłaty składek przez duchownych byłyby nowym obowiązkiem.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Polska

wszystkie →