Polska odda Ukrainie dwa MiG-29. MON potwierdza: maszyny trafią tam w najbliższym czasie
Resort obrony potwierdził, że Ukraina dostanie dwa samoloty MiG-29. Jeden z nich ma już skończony resurs, drugi według „Rzeczpospolitej” nadal lata. Nie podano terminu przekazania.
Ministerstwo Obrony Narodowej potwierdziło, że Polska przekaże Ukrainie dwa samoloty MiG-29. Informację podał gen. broni rez. Dariusz Łukowski, dyrektor Departamentu Strategii i Planowania Obronnego MON, w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Według niego do przekazania dojdzie „w najbliższym czasie”, bez podania konkretnej daty.
Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, resurs jednego z tych samolotów, czyli okres jego zdolności użytkowej, już się skończył. Druga maszyna, według gazety, nadal lata. Te informacje pochodzą z ustaleń dziennika, a nie z oficjalnego komunikatu resortu.
Pakiet pomocy i kwota
Gazeta przypomina, że we wrześniu przedstawiciele ukraińskiego resortu obrony mówili o polskiej donacji o wartości 50 mln euro, która ma obejmować także środki obrony powietrznej. „Rzeczpospolita” powołuje się na MON, według którego Polska przygotowuje kolejny pakiet pomocy. Resort miał zaznaczyć, że przekazywany będzie sprzęt wycofywany z użycia w polskim wojsku, czyli taki, którego Wojsko Polskie już nie wykorzysta, a na Ukrainie może się jeszcze przydać. Szczegółów dotyczących zawartości pakietu MON nie podał.
Wymiana za drony, która się nie udała
Sprawa ciągnie się od dłuższego czasu. Pod koniec czerwca szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz mówił w programie „Gość Wydarzeń” w Polsacie, że resort zaproponował Ukrainie wymianę: MiG-i za drony. Jak wyjaśnił, Ukraińcy początkowo się na to zgodzili, ale nie zrealizowali umowy, dlatego samolotów nie przekazano. Polska, jak mówił, nie ma też dronowych zdolności, o które chodziło.
Polsat News informuje również, że wcześniej przedstawiciele resortu mówili o zainteresowaniu MiG-ami ze strony Bułgarii. Według tych doniesień w Sofii wywołało to krytykę opozycji, która pytała, dlaczego zamiast nowoczesnych F-16 kupuje się poradzieckie maszyny. Bułgarski resort obrony odpowiedział, że szuka jedynie części zamiennych do używanych MiG-ów, a z Polską nie toczą się jeszcze negocjacje.
Dla czytelnika najważniejsze jest to, że decyzja o przekazaniu samolotów została potwierdzona oficjalnie, ale nie wiadomo jeszcze, kiedy dokładnie maszyny opuszczą Polskę ani jaki będzie cały pakiet pomocy.