środa, 28 października 2026
Warszawa 10°CEUR 4,41USD 3,96

Dzieci poniżej 15. roku życia bez mediów społecznościowych? Grecja zakazała, Polska szykuje własne przepisy

Grecja przyjęła zakaz dostępu do social mediów dla osób poniżej 15. roku życia. Polski projekt ustawy, wpisany do wykazu prac Rady Ministrów, zakłada tę samą granicę wieku i weryfikację przez mObywatel.

2 min czytania
Dziecko trzymające smartfon z aplikacjami społecznościowymi
Fot. Sanket Mishra / Unsplash

Grecja jako pierwsze państwo w Europie przyjęła, według relacji RMF24 powołującej się na Politico, zakaz dostępu do mediów społecznościowych dla osób poniżej 15. roku życia. Podobne rozwiązania rozważają, jak podaje ten sam serwis, Niemcy, Austria, Włochy, Portugalia i Cypr. Cypryjscy ministrowie mieli już zatwierdzić własny zakaz dla osób poniżej 15. lat.

W Polsce projekt ustawy o minimalnym wieku dostępu do internetowych serwisów społecznościowych został wpisany do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów. Za przygotowanie odpowiadają Ministerstwo Cyfryzacji i Ministerstwo Edukacji Narodowej. Jak podaje PAP, planowany termin przyjęcia projektu przez rząd to pierwszy kwartał 2027 roku. Według wiceszefowej MEN Katarzyny Lubnauer, cytowanej przez Spider's Web, resort liczy, że ustawa zacznie obowiązywać od przyszłego roku szkolnego.

Jak miałaby działać weryfikacja wieku

Autorzy projektu proponują, by wiek użytkownika sprawdzać przy użyciu atrybutu generowanego w europejskim portfelu tożsamości cyfrowej, na przykład w aplikacji mObywatel. System potwierdzałby tylko, czy użytkownik przekroczył próg wiekowy, bez przekazywania platformie imienia i nazwiska. Za przestrzeganie przepisów miałby odpowiadać prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Podobny mechanizm zaproponowano w projekcie dotyczącym treści pornograficznych w sieci.

Lubnauer, według Spider's Web, zapowiedziała etapowe wprowadzanie przepisów: najpierw miałyby dotyczyć nowo zakładanych kont, a dopiero później użytkowników, którzy już korzystają z serwisów. Resort uważa też, że częściowe rozwiązania się nie sprawdzą. Komisja Europejska proponuje z kolei, by w wieku 13–15 lat dostęp był jedynie ograniczony czasowo i treściowo.

Dlaczego rząd chce działać

Ministerstwa powołują się na raport „Internet dzieci”. Według niego 55 proc. dzieci w wieku 7–12 lat regularnie korzysta z serwisów społecznościowych lub komunikatorów, w tym z TikToka, Facebooka, Instagrama i Snapchata. Choć większość platform w regulaminach ustala minimalny wiek na 13 lat, młodsze dzieci i tak z nich korzystają.

W uzasadnieniu projektu wymieniono możliwe skutki: spadek aktywności fizycznej, ryzyko krótkowzroczności i zaburzeń snu, niższe poczucie własnej wartości, objawy depresyjne i lękowe, osłabienie empatii oraz negatywny wpływ na naukę. Projekt przewiduje też zmiany w podstawach programowych, m.in. o higienie cyfrowej, cyberprzemocy i rozpoznawaniu dezinformacji. Wiceminister Gawkowski, jak podaje RMF24, mówił, że Polska namawiała Unię do działań w tej sprawie.

Co to oznacza dla rodziców

Na razie to zapis w planach rządu, a nie obowiązujące prawo. Jak zaznacza RMF24, termin z harmonogramu to przyjęcie projektu przez Radę Ministrów, a nie wejście ustawy w życie. Unijny projekt Kids Act, według szacunków przytaczanych przez RMF24, może zacząć obowiązywać dopiero w 2028 roku. Dla rodziców oznacza to przede wszystkim, że przez najbliższe miesiące zasady pozostaną takie jak dziś, a o zmianach warto śledzić kolejne etapy prac legislacyjnych.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Polska

wszystkie →