wtorek, 27 października 2026
Warszawa 9°CEUR 4,41USD 3,95

Morawiecki: partia w listopadzie, bo Rozwój Plus wciąż nie ma wniosku w sądzie

Były premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że wniosek o rejestrację jego partii trafi do sądu w ciągu kilku tygodni. Termin z sierpnia, czyli 15 października, minął bez skutku, a stowarzyszenie Rozwój Plus ma dalej działać obok nowej partii.

1 min czytania
Politycy podczas spotkania w sali konferencyjnej
Fot. Vitalii Onyshchuk / Unsplash

Mateusz Morawiecki, który został odsunięty od rządu, wciąż nie przekształcił swojego ugrupowania w partię polityczną. Na początku sierpnia zapowiadał, że zrobi to najpóźniej 15 października. Termin minął, a jak podaje Wirtualna Polska, były premier w programie „Tłit” powiedział, że wniosek zostanie złożony w ciągu kilku tygodni, czyli w listopadzie.

Z relacji Onetu i Rzeczpospolitej wynika, że Morawiecki nie zdradził nazwy nowego ugrupowania. Jak tłumaczył, nie jest to dla niego najważniejsze. Podkreślał, że partia powstanie tak szybko, jak sąd ją zarejestruje, a on sam liczy, że stanie się to jeszcze przed końcem roku.

Stowarzyszenie zostaje

Według Rzeczpospolitej Rozwój Plus powstał w kwietniu 2026 roku, jeszcze gdy Morawiecki był członkiem PiS. Do stowarzyszenia miało przejść około 50 polityków tej partii, w tym czterdziestu posłów i trzech europosłów, a sąd koleżeński PiS ich wykluczył. Byli członkowie tłumaczyli wcześniej, że chcą najpierw przygotować program i spotkać się z wyborcami w całym kraju.

Morawiecki zapewnił, że po rejestracji partii stowarzyszenie będzie działać dalej. Osoby chcące pracować w stowarzyszeniu zostaną w nim, a ci, którzy wolą działalność partyjną, będą mogli przejść do partii. Według jego słów partie mają złą opinię, ale są potrzebne jako narzędzie polityczne.

Ostre słowa pod adresem PiS i Brauna

Morawiecki ocenił, że PiS coraz bardziej przypomina Solidarną Polskę, i uznał, że to nie pasuje jego środowisku. Mówił też o „braunizacji” polityki, która – jak twierdzi – prowadzi do radykalizacji poglądów. Zapowiedział również prezentację tzw. „wizji przyszłości”, czyli wielkiej strategii państwa polskiego, oraz zestawienia kontrowersyjnych wypowiedzi Grzegorza Brauna.

Dla czytelnika oznacza to, że na razie nie ma formalnej partii ani nazwy, a termin rejestracji pozostaje niepewny, bo zależy od sądu. Warto śledzić, czy wniosek rzeczywiście trafi do sądu w listopadzie, bo dotychczasowe zapowiedzi już raz nie zostały dotrzymane.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Polska

wszystkie →