Prezydent w nocy wszedł do TK. Sędzia: "Staranował nas". Kancelaria: naruszono nietykalność
Po nocnej wizycie Karola Nawrockiego w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego prezydencka kancelaria i sędziowie wybrani przez Sejm przedstawiają całkowicie różne wersje zdarzeń. Zapowiedziano pilne konsultacje, a wiceminister sprawiedliwości Waldemar Żurek wzywa prokuraturę do działania.
W nocy z piątku na sobotę prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i pojawił się w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Wcześniej ogłoszono przerwę w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Kierowanie pracami Trybunału przejęła sędzia Anna Korwin-Piotrowska, wybrana przez obecny Sejm. Przed budynkiem doszło do napięć i demonstracji, na miejscu pojawiła się policja.
Dwie relacje tego samego wejścia
Według relacji sędzi Korwin-Piotrowskiej, przekazanej TVN24 i RMF24, prezydent szedł energicznie i nie zatrzymał się przed grupą sędziów stojącą przy drzwiach. Jak mówiła, próbował ich wyminąć z impetem, a gdy pierwsza próba się nie udała, zaczął odpychać ją rękami na bok. Po wejściu do holu miał krzyczeć, że sędziowie nie mają prawa tam przebywać i nie są członkami Trybunału.
Inaczej przedstawia to kancelaria prezydenta. Rzecznik Rafał Leśkiewicz powiedział PAP, że w nocy została naruszona nietykalność prezydenta, a osoby wybrane przez Sejm miały utrudniać mu wejście. Jego zdaniem sędzia Korwin-Piotrowska nie jest sędzią TK, a jej słowa to próba uniknięcia odpowiedzialności karnej.
Maciej Berek, który opublikował na platformie X nagranie z tej sytuacji, napisał, że prezydent wpadł na sędzię i przepychał się przez grupę, a nikt go nie szarpał. Dodał, że nagrania pełnego zdarzenia mają osoby idące za prezydentem. Według Bereka prezydent po wejściu nie był zainteresowany rozmową i udał się na piętro z współpracownikami.
Rozmowy bez porozumienia
Jak relacjonowała sędzia Korwin-Piotrowska, w gabinecie wiceprezesa doszło do rozmowy z ministrem Zbigniewem Boguckim i I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim. Według niej rozmowę prowadził głównie Bogucki, a porozumienia nie udało się osiągnąć. Zaznaczyła też, że spór jest pozorny, bo prezydent czeka na rozstrzygnięcie, a jednocześnie zaprosił na ślubowanie sędziego Patyrę. Rozmowy przełożono na kolejny dzień. Według jej relacji Sochański opuścił Trybunał około czwartej nad ranem, razem z prezydentem i jego ekipą.
Reakcje polityków i prokuratura
Nad ranem Waldemar Żurek w TVN24 powiedział, że zachowanie prezydenta go zaniepokoiło i ma nadzieję, że prokuratura podejmie działania. Jego zdaniem osoba chroniona immunitetem nie powinna wdzierać się i atakować sędziów. Prezydent Nawrocki zwołał pilne konsultacje z siłami parlamentarnymi, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego. Premier Donald Tusk podkreślił, że przywracanie rządów prawa jest obowiązkiem rządu.
Dla czytelników najważniejsze jest to, że spór o Trybunał nie został zakończony. Źródła nie podają, kiedy prokuratura podejmie decyzje ani jak rozstrzygnie się spór o kierowanie TK. Wiadomo jedynie, że kolejne rozmowy miały odbyć się w kolejnym dniu, a konsultacje w Pałacu Prezydenckim są zapowiedziane.