Serwis pocisków Patriot w Polsce na finiszu. Decyzja Waszyngtonu ma zapaść w tym tygodniu
Jak podaje Wirtualna Polska, Amerykanie mają w tym tygodniu zdecydować o serwisowaniu w Polsce pocisków PAC-3 do systemów Patriot. Według portalu zgodę mają już Pentagon i Biały Dom, a koncern Lockheed Martin wyraża poparcie dla tego pomysłu.
Decyzja w sprawie serwisu pocisków PAC-3 w Polsce może zapaść już w najbliższych dniach. Jak wynika z informacji Wirtualnej Polski, to Amerykanie mają zadecydować, czy kraj stanie się miejscem obsługi jednych z najbardziej zaawansowanych pocisków do systemów Patriot. Portal podaje, że sprawą od kilku miesięcy zajmowały się wspólnie Ministerstwo Obrony Narodowej i Pałac Prezydencki.
Kto mówi „tak”, a kto jeszcze musi się wypowiedzieć
Według WP koncern Lockheed Martin, odpowiedzialny za produkcję pocisków, ma zająć pozytywne stanowisko wobec tego pomysłu. Portal informuje też, że zgodę mają wydać zarówno Pentagon, jak i Biały Dom. Z kolei Rzeczpospolita przypomina, że wcześniej, w maju, wiceminister obrony Cezary Tomczyk mówił o wstępnej zgodzie Departamentu Stanu, ale ostateczne słowo należało do amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego.
Według „Rzeczpospolitej”, powołującej się na PAP, na lipcowym szczycie NATO w Ankarze Polska podpisała porozumienie z USA, Holandią, Niemcami i Szwecją dotyczące serwisowania pocisków PAC-3 w Europie. Celem ma być utworzenie w Polsce centrum serwisowego. Serwis miałaby prowadzić polsko-amerykańska spółka. Ten sam dziennik podaje, że z walki o tę współpracę odpadli Niemcy, Holendrzy i Norwegowie.
Rozmowa Nawrockiego z Trumpem i kontekst programu Wisła
Według portalu kluczową rolę miała odegrać rozmowa prezydenta Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem we wrześniu, podczas kolacji dla przywódców państw przy okazji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Oficjalne sygnały o pozytywnych wiadomościach z Waszyngtonu w sprawie „współpracy inwestycyjnej” miały pojawić się w zeszłym tygodniu. Podali je szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta Marcin Przydacz oraz wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Serwis pocisków wpisuje się w szerszy program obrony powietrznej. Jak przypomina Rzeczpospolita, Wojsko Polskie ma otrzymać osiem baterii Patriot, czyli łącznie 64 wyrzutnie. Pierwsze dwie baterie osiągnęły pełną gotowość operacyjną w grudniu 2025 roku. Koszt jednej baterii, według danych cytowanych przez dziennik, wynosi około 1 mld dolarów.
Co to oznacza dla bezpieczeństwa Polski
Z przekazanych informacji wynika, że pociski PAC-3 MSE produkuje w tej chwili Lockheed Martin w liczbie kilkuset sztuk rocznie, a firma zapowiada wzrost do około 2000 rocznie do 2030 roku. Obecność serwisu w kraju mogłaby skrócić drogę części do obsługi, ale źródła nie podają, kiedy takie centrum miałoby ruszyć ani ile by kosztowało. Decyzja Amerykanów jest więc pierwszym, konkretnym krokiem, a nie gotowym rozwiązaniem.
Ponieważ materiały źródłowe pochodzą z doniesień medialnych i nieoficjalnych informacji, ostateczne potwierdzenie decyzji musi przyjść od strony amerykańskiej. Do tego czasu pozostają one niepotwierdzone.