poniedziałek, 26 października 2026
Warszawa 9°CEUR 4,39USD 3,92

Sikorski: Rosja planuje eskalację. Moskwa może zażądać wycofania wojsk NATO z Polski

Wicepremier Radosław Sikorski ostrzega, że Rosja planuje eskalację, a Europa powinna naciskać na Putina, a nie na Ukrainę. Brytyjski dziennik „The Telegraph” pisze, że Kreml może żądać wycofania wojsk NATO z flanki wschodniej, w tym z Polski.

2 min czytania

Rosja może wykorzystać planowane rozmowy pokojowe dotyczące Ukrainy, by wymusić na Zachodzie ograniczenie obecności wojskowej NATO przy wschodniej granicy Sojuszu. Jak podaje brytyjski „The Telegraph”, Władimir Putin może zażądać powrotu wojsk NATO do stanu z 1997 r. Według gazety oznaczałoby to wycofanie sił z Polski, Estonii, Łotwy i Litwy, a także z Finlandii, która dołączyła do Sojuszu w 2023 r. Informację tę przytacza m.in. Wirtualna Polska, a Rzeczpospolita zwraca uwagę, że są to oceny źródeł dyplomatycznych, a nie oficjalne stanowisko Kremla.

Na tym tle wypowiedział się wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski. W rozmowie z publicystą CNN Fareedem Zakarią, opublikowanej w niedzielę, mówił, że w Polsce i Europie konsekwentnie uważa się, iż presję trzeba kierować na agresora, czyli na Putina, a nie na ofiarę agresji. Jego zdaniem Ukraina powinna wyjść z wojny z granicami, które da się bronić.

Co Sikorski mówi o zagrożeniu

Sikorski stwierdził, że Rosja prowadzi wobec Europy wojnę hybrydową, poniżej progu otwartej inwazji, ale z niszczycielskimi skutkami. Wymienił zamachy w Polsce, Wielkiej Brytanii i Niemczech, podpalenia oraz próbę wysadzenia pociągu. Przypomniał też, że w lipcu rosyjski pocisk manewrujący Ch-101 spadł i eksplodował pod Tarnawą w województwie lubelskim. Według niego w Polsce codziennie dochodzi do cyberataków i wtargnięć dronów. Jak mówił, polskie służby wiedzą, która jednostka GRU stoi za częścią działań, i „wiedzą, że planują eskalację”.

Szef MSZ zaprzeczył, by europejskie państwa stosowały metody Rosji. Według jego słów najlepszą odpowiedzią na rosyjskie prowokacje ma być większa pomoc dla Ukrainy. Jako kartę przetargową Europy wskazał zamrożone aktywa rosyjskiego banku centralnego oraz ponad 20 pakietów sankcji UE.

Stanowisko Europy i rozmowy

Według „The Telegraph” europejscy urzędnicy nie zamierzają zmieniać stanowiska wobec rosyjskich postulatów. Rzeczpospolita przypomina, że Jens Stoltenberg w 2022 r. zapowiadał gotowość do rozmów o obawach Rosji, ale bez zgody na wycofanie wojsk i broni jądrowej z terytorium Sojuszu. Kreml z kolei, jak cytuje gazetę, zapowiada rozmowy nie tylko o Ukrainie, lecz także z Europą.

Rozmowy trójstronne Rosji, Ukrainy i USA mają się odbyć w Abu Zabi. Zełenski, według relacji Rzeczpospolitej, mówi, że samo spotkanie nie zakończy wojny, a deklaracje Putina mogą być taktyczne. Doradca Kremla Jurij Uszakow nie spodziewa się przełomu.

Co to oznacza dla Polaków

Na razie to doniesienia medialne i analizy, a nie oficjalne żądania Moskwy. Stałe wojska NATO w Polsce są bezpośrednio związane z bezpieczeństwem wschodniej granicy, dlatego temat wróci przy każdej rozmowie o układzie sił w Europie.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Polska

wszystkie →