Tusk proponuje Nawrockiemu spotkanie w cztery oczy. Prezydent: to zbrodnia na Konstytucji
Premier Donald Tusk zaproponował prezydentowi Karolowi Nawrockiemu rozmowę w cztery oczy jeszcze w tym tygodniu, po wtorkowym posiedzeniu RBN, które nie przyniosło porozumienia w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent w ostrych słowach oskarżał rząd o naruszanie konstytucji.
Po blisko pięciogodzinnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołanym przez prezydenta, premier Donald Tusk poinformował dziennikarzy, że złożył Karolowi Nawrockiemu propozycję spotkania w cztery oczy. Według relacji mediów termin i miejsce rozmowy nie zostaną ujawnione, bo – jak mówił szef rządu – obie strony mają rozmawiać bez presji.
Tusk przyznał, że spór o Trybunał Konstytucyjny nie został rozwiązany. Podtrzymał stanowisko rządu, że sędziowie wybrani przez Sejm zostali wybrani zgodnie z konstytucją i powinni móc orzekać. Zaznaczył, że różnice są głębokie i kompromis nie będzie łatwy, ale deklaruje gotowość do dalszych rozmów.
Ostry start prezydenta
Posiedzenie otworzyło wystąpienie Karola Nawrockiego, które – jak podają relacje – było jedyną wypowiedzią w części dostępnej dla mediów. Prezydent zarzucił premierowi nielegalne działania wobec TK i zapowiedział, że wykorzysta wszystkie swoje uprawnienia, by je powstrzymać. Według przekazu prezydenta w piątek doszło do próby „bezprawnego przejęcia” Trybunału, a rząd miał działać w nocy przed Wszystkich Świętych. Nawrocki zwrócił się bezpośrednio do Tuska, mówiąc, że – jego zdaniem – premier „popełnił błąd”, a jego dotychczasowi sojusznicy go opuścili. Tusk odpowiedział, że w wystąpieniu padły „niepotrzebne słowa”, ale rozumie emocje prezydenta.
Bezpieczeństwo ponad spór
Mimo sporu obie strony – jak przekazał Tusk – zgodziły się co do powagi zagrożeń ze strony Rosji. Premier powołał się na informacje szefa Sztabu Generalnego gen. Wiesława Kukuły, według których Polska powinna szczególnie przygotować się na jesień i zimę. Uczestnicy RBN mieli też uzgodnić wspólne stanowisko w sprawie planów stałej bazy wojsk USA w Polsce. Tusk ostrzegał, że Rosja może wykorzystywać napięcia wewnętrzne, nawet nieświadomie, i podkreślał, że wiele zależy od tego, jak wszyscy zachowają się w najbliższych tygodniach.
Co dalej
Termin spotkania Tuska z prezydentem nie jest znany. Szef rządu mówił, że obaj najpewniej zostaną przy swoich opiniach, ale chce wspólnie szukać rozwiązań, które uchronią kraj przed wstrząsami politycznymi. Dla czytelnika oznacza to, że spór o Trybunał, który od kilku dni dominuje w polityce, na razie nie ma rozstrzygnięcia, a najbliższym sygnałem będzie to, czy spotkanie w cztery oczy w ogóle dojdzie do skutku.