Rosja wraca na mistrzostwa świata w hokeju po czterech latach. Czesi mówią o szoku
Sąd Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie uchylił zakaz startu rosyjskich hokeistów w międzynarodowych turniejach. Decyzja obejmuje pięć imprez, a pierwsza z nich rozpocznie się już 26 grudnia w Kanadzie.
Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie (CAS) 30 października uznał skargę Rosyjskiej Federacji Hokeja na Lodzie i zdecydował, że rosyjscy hokeiści mogą wrócić na międzynarodowe turnieje. Jak podaje Onet, sąd uznał, że obawy dotyczące bezpieczeństwa, którymi IIHF tłumaczyła wykluczenie Rosjan w 2022 roku po inwazji na Ukrainę, nie były wystarczająco uzasadnione. Według CAS nie mogą one przeważać nad prawem sportowców z danego kraju do startu w zawodach.
Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie nie zgadza się z tym orzeczeniem, ale – jak zaznaczyła – będzie się do niego stosować. Decyzja dotyczy pięciu turniejów. Jako pierwsze wystartują młodzieżowe mistrzostwa świata w Kanadzie, które rozpoczną się 26 grudnia. Następnie odbędą się męskie mistrzostwa świata w Niemczech w maju 2027 roku, w których ma wystąpić Ukraina. Później zaplanowano turnieje juniorskie i kobiece mistrzostwa świata, również w Kanadzie, w listopadzie.
Reakcje federacji i rządów
Decyzję krytykowały federacje hokeja Niemiec, Czech, Finlandii, Łotwy i Szwecji. Sekretarz generalny Czeskiego Związku Hokeja Jan Czarny określił ją jako szok. Podkreślił, że czeski rząd wydał rozporządzenie, zgodnie z którym na terytorium Czech nie może występować żadna rosyjska drużyna, a stanowisko kraju pozostaje takie, że jest przeciwny udziałowi Rosji w mistrzostwach, dopóki trwa agresja wobec Ukrainy. Czechy w styczniu będą gospodarzem mistrzostw świata juniorek do lat 18 w Ostrawie.
Minister sportu Szwecji Jakob Forssmed uznał, że decyzja „przyczynia się do normalizacji wojny”, a Władimir Putin może wykorzystać ją w propagandzie. Szwedzka federacja nie zamierza jednak bojkotować turnieju. Łotewski Związek Hokeja poinformował, że jego kraj nie będzie grał z Rosją i Białorusią, ponieważ zakazuje tego krajowa ustawa o sporcie. Finlandia zastosuje się do orzeczenia, choć określiła je jako całkowicie niezrozumiałe. W niemieckim związku wskazano z kolei, że dopuszczenie Rosjan będzie miało dla Niemiec, jako gospodarza mistrzostw, znaczące konsekwencje w zakresie bezpieczeństwa, polityki i finansów.
Co oznacza decyzja dla kibiców i sportu
Od 28 lutego 2022 roku, kiedy IIHF zawiesiła rosyjskie drużyny, nie wystąpiły one w pięciu mistrzostwach świata ani w igrzyskach olimpijskich w 2026 roku. Po orzeczeniu CAS rosyjscy hokeiści wracają na międzynarodową arenę, choć nie wiadomo jeszcze, jak zareagują pozostałe kraje poza wymienionymi w źródłach.
Według obliczeń serwisu Sports.ru, rosyjscy sportowcy mają już pełny dostęp z flagą i hymnem w 17 międzynarodowych federacjach, m.in. w sportach wodnych, judo, zapasach, gimnastyce, szermierce, siatkówce, piłce ręcznej i koszykówce. Ograniczenia pozostają w biathlonie i lekkoatletyce.
Po ogłoszeniu decyzji w rosyjskim środowisku hokeja pojawiły się entuzjastyczne reakcje. Dwukrotny rosyjski mistrz olimpijski Aleksandr Kożewnikow, cytowany przez portal Sport.ru, ocenił, że to dobra wiadomość, ale nie należy tracić czujności, i wskazał na państwa, które według niego będą stawiać przeszkody. Jego wypowiedź zawierała obraźliwe określenia wobec Czechów, Szwedów, Finów i Łotyszy. Kożewnikow wyraził też nadzieję na współpracę z nowym prezydentem IIHF, Niemcem Franzem Reindlem.