poniedziałek, 26 października 2026
Warszawa 9°CEUR 4,40USD 3,93

Holandia zwolni 25 tys. urzędników. Rząd stawia na AI i oszczędności 3,5 mld euro

Holenderski rząd planuje zlikwidować około 25 tys. etatów w administracji publicznej. Według zapowiedzi oszczędności mają wzrosnąć do 3,5 mld euro rocznie w 2035 roku, a kluczem ma być sztuczna inteligencja.

2 min czytania
Urzędnicy pracujący przy komputerach w biurze urzędu
Fot. Arlington Research / Unsplash

Holenderski rząd zapowiedział w poniedziałek reformę administracji publicznej, która ma opierać się na sztucznej inteligencji. Jak podaje Rzeczpospolita, w oficjalnym oświadczeniu rząd mówi o likwidacji około 25 tys. etatów w ciągu najbliższych lat. Puls Biznesu podaje to samo zadanie liczbowe i dodaje, że zmiany mają być rozłożone na kilka lat.

Ile ma kosztować i ile ma przynieść

Według obu źródeł plan zakłada oszczędności rzędu 900 mln euro rocznie od 2027 roku. Od 2035 roku kwota ma wzrosnąć do 3,5 mld euro rocznie. Bloomberg, na którego powołuje się Rzeczpospolita, pisze, że na początku przyszłego roku gabinet przedstawi szczegółowy plan wdrożenia AI, która ma podnieść wydajność pracy.

Skala problemu jest duża. Pod koniec 2025 roku liczba urzędników w centralnej administracji osiągnęła rekordowe 160 tys. osób, czyli o 41 proc. więcej niż w 2018 roku. Wcześniejsze rządy również zapowiadały ograniczanie zatrudnienia. Jak zaznacza Rzeczpospolita, mimo że deficyt budżetowy Holandii należy do najniższych w Unii Europejskiej, długoterminowe prognozy budzą w kraju niepokój.

Gdzie cięcia będą najmocniejsze

Redukcje nie obejmą wszystkich instytucji w tym samym stopniu. Z planu mają zostać wyłączone m.in. policja i wojsko. Największe zmiany czekają ministerstwa, inspektoraty i agencje wdrażające politykę państwa. Puls Biznesu podaje, że w niektórych jednostkach skala cięć może sięgnąć 45–60 proc., co grozi poważnymi niedoborami kadrowymi. Rzeczpospolita tej liczby nie podaje.

Rząd chce także uprościć przepisy. Źródła podają różne dane w tej sprawie: Puls Biznesu pisze o eliminacji 500 zbędnych lub nadmiernie biurokratycznych regulacji rocznie, a Rzeczpospolita mówi o eliminacji takich przepisów rocznie, bez podania liczby.

Co z tego wynika

Sztuczna inteligencja ma pomagać urzędnikom w analizie dokumentów, automatyzacji powtarzalnych procesów, wyszukiwaniu danych i przygotowywaniu pism. Połączona z mniejszą liczbą przepisów ma skrócić czas załatwiania spraw. Van den Burg, sekretarz stanu ds. efektywnego rządzenia, mówi: „Nie możemy dłużej działać po staremu”. Jak dodał, celem jest administracja prostsza, sprawniejsza i mniejsza.

Rząd chce w pierwszej kolejności korzystać z rozwiązań firm krajowych i europejskich, aby nie uzależniać się technologicznie od dostawców spoza Europy. Rzeczpospolita zwraca uwagę, że sukces reformy zależy także od jakości systemów, ochrony danych i nadzoru nad decyzjami AI. Sama automatyzacja, jak pisze ten portal, nie gwarantuje sukcesu finansowego.

Dla obywateli najważniejsze będzie to, czy urzędy nadal będą sprawnie działać przy mniejszej liczbie pracowników. Na razie znane są ogólne założenia, a szczegóły mają pojawić się dopiero w przyszłym roku.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Świat

wszystkie →