Pół tysiąca pocisków Patriot dla Ukrainy. Zapłacą sojusznicy, nie USA
Departament Stanu USA zatwierdził możliwą sprzedaż Ukrainie 500 pocisków PAC-3 MSE o wartości do 2,1 mld dol. Pieniądze mają pochodzić od Kanady, Niemiec, Norwegii i z unijnej pożyczki, a Waszyngton nie będzie dokładał grosza.
Departament Stanu USA zatwierdził możliwą sprzedaż Ukrainie 500 pocisków przechwytujących PAC-3 MSE, używanych w systemach Patriot. Jak podaje resort w piątkowym komunikacie, wartość całej transakcji szacowana jest na 2,1 mld dol. Decyzja trafiła też do Kongresu, który musi ją ocenić zgodnie z ustawą o kontroli eksportu broni.
Kto zapłaci za pociski
Według komunikatu Stany Zjednoczone nie sfinansują zakupu. Ukraina ma zapłacić darowiznami od Kanady, Niemiec i Norwegii, przekazanymi w ramach programu JUMPSTART, oraz z własnych środków, pochodzących z unijnej pożyczki dla tego kraju. Program JUMPSTART, jak wyjaśnia Onet, to rozwiązanie Pentagonu pozwalające sojusznikom Ukrainy finansować zakupy sprzętu wojskowego. Wykonawcą kontraktu ma być firma Lockheed Martin. Zestaw obejmuje także części zamienne i wsparcie logistyczne.
Bankier przypomina, że w sierpniu Komisja Europejska zatwierdziła nową transzę na ukraińską obronę powietrzną, na kwotę 6,1 mld euro. Część tych pieniędzy miała pójść na rakiety do Patriotów.
Dlaczego Ukraina tak bardzo ich potrzebuje
Kijów od miesięcy zabiega o nowe dostawy. Jak podaje Bankier, powołując się na prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, dotychczasowe dostawy wynosiły około 12 pocisków miesięcznie. Sam Zełenski mówił w lipcu, że zimą Ukraina potrzebowałaby 100 pocisków miesięcznie. Rzeczpospolita dodaje, że w ciągu dwóch tygodni października Rosja wystrzeliła w stronę Kijowa i regionu kijowskiego ponad 100 pocisków balistycznych, a Patriot to jeden z niewielu systemów, które mogą je skutecznie zwalczać.
Według szacunków ukraińskiego wywiadu wojskowego, cytowanych przez Rzeczpospolitą, Rosja zgromadziła do ataków około 700 pocisków balistycznych, kilka tysięcy innych pocisków i ponad sześć tysięcy dronów uderzeniowych. Te dane pochodzą od strony ukraińskiej i nie zostały niezależnie potwierdzone.
Ograniczenia po stronie USA
Amerykańskie zapasy również są napięte. Jak podaje Onet, powołując się na ośrodek CSIS, po wojnie z Iranem zużyto ponad 1000 pocisków Patriot, a w arsenale USA miało zostać około 800. Lockheed Martin produkuje obecnie tyle pocisków PAC-3, ile wynosi zamówienie, czyli niemal rok produkcji, a plany zakładają wzrost do 3000 rocznie do 2030 roku.
Komunikat zapewnia, że transakcja nie wpłynie negatywnie na gotowość sił USA. Źródła nie podają jednak, kiedy pociski mogłyby trafić do Ukrainy. Departament Stanu nie ujawnił harmonogramu dostaw.
Co to oznacza
Dla zwykłego czytelnika w Polsce to przede wszystkim sygnał, że bezpieczeństwo powietrzne Ukrainy, a pośrednio całego regionu, zależy od tempa dostaw i finansowania przez sojuszników. Sama decyzja to jeszcze nie dostawa, a termin pozostaje niejasny.