Putin gotowy na rozmowę z Zełenskim. Warunek: inicjatywa musi wyjść z Kijowa
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow mówi, że Władimir Putin może rozmawiać z Wołodymyrem Zełenskim, ale tylko wtedy, gdy telefon wykona ukraiński prezydent. Jak podał, dotąd takiego połączenia nie było.
Temat rozmowy telefonicznej Wołodymyra Zełenskiego z Władimirem Putinem pojawił się podczas briefingu prasowego rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa. Zapytany, czy rosyjski przywódca byłby gotów na taką rozmowę, Pieskow odpowiedział, że jest to możliwe, ale wyłącznie pod warunkiem, że inicjatywa wyjdzie od ukraińskiego prezydenta. Dodał, że do tej pory takiego telefonu nie było.
Jak przekazał rzecznik, Putin ma pozostawać „otwarty” na kontakty z innymi zagranicznymi liderami, w tym z Emmanuelem Macronem i Friedrichem Merzem. Według Pieskowa rosyjski prezydent odbierze telefon od nich. – Jest otwarty na dialog ze wszystkimi – zapewnił. Jednocześnie, jak podaje serwis WP, na pytanie o ewentualny kontakt ze strony Zełenskiego rzecznik odpowiedział wymijająco.
Zaproszenie do Moskwy i reakcja Kijowa
To kolejna w ostatnich dniach wypowiedź przedstawiciela moskiewskich władz, która sugeruje gotowość do rozmowy przywódców Ukrainy i Rosji. Wcześniej doradca Putina Jurij Uszakow ogłosił, że Zełenski mógłby przyjechać do Moskwy na spotkanie z rosyjskim prezydentem. Według Uszakowa ukraiński przywódca miałby wówczas zapewnione wszystkie warunki bezpieczeństwa podróży i pobytu w stolicy Rosji.
Propozycja została krytycznie przyjęta w Kijowie. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha stwierdził, że takich wypowiedzi nie należy traktować poważnie. Jego zdaniem, jeśli w przyszłości dojdzie do spotkania, może ono odbyć się w dowolnym miejscu, z wyłączeniem terytorium Rosji i Białorusi.
Co z tego wynika
Na ten moment nie ma potwierdzonej rozmowy ani zgody na spotkanie obu przywódców. Z relacji wynika, że strona rosyjska wskazuje na inicjatywę po stronie Kijowa, a strona ukraińska odrzuca lokalizację w Rosji. Źródła, z których korzystaliśmy, nie podają terminu ewentualnego kontaktu ani zapowiedzi kolejnych kroków.
Dla czytelników w Polsce sprawa ma znaczenie przede wszystkim ze względu na wojnę za wschodnią granicą i jej możliwe zakończenie. Do tej pory publicznie deklarowane były różne formaty rozmów, w tym zapowiedzi spotkań w Abu Zabi, ale bez wspólnej daty. Najbliższe dni pokażą, czy któraś ze stron wykona pierwszy ruch.