wtorek, 27 października 2026
Warszawa 5°CEUR 4,41USD 3,95

Trump zapowiada zakaz słowa „AI”. Zamiast tego ma być „superinteligencja”

Donald Trump zapowiedział, że wkrótce oficjalnie zakaże używania terminu „sztuczna inteligencja” i skrótu AI. Wcześniej podpisał dekret, który nakazuje w rządowych dokumentach używanie nazwy „superinteligencja”.

2 min czytania
Ekran z kodem i ikonami sztucznej inteligencji
Fot. Igor Omilaev / Unsplash

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że w najbliższym czasie wprowadzi oficjalny zakaz posługiwania się określeniem „sztuczna inteligencja” oraz skrótem AI. Zapowiedź pojawiła się w jego wpisie na platformie Truth Social, a relacje o niej podają m.in. Rzeczpospolita, Puls Biznesu, RMF24 i TVN24.

W swoim wpisie Trump napisał, że termin jest „nieprecyzyjny”, a określenie „sztuczna” – jak twierdzi – umniejsza znaczenie technologii. Zamiast niego proponuje używać skrótu SI, czyli „superinteligencja”. Jak podaje Rzeczpospolita, Trump zapowiedział zakaz w formie: „wkrótce oficjalnie ZAKAZUJEMY używania terminu »AI/sztuczna inteligencja« we wszystkich stosownych dokumentach i wszędzie indziej”.

Dekret już obowiązuje

Zapowiedź nie jest pierwszym krokiem w tej sprawie. Jak informują wszystkie cztery źródła, już we wrześniu Trump podpisał rozporządzenie nakazujące stosowanie terminu SI w oficjalnych dokumentach rządowych. Razem z szefami firm technologicznych podpisał też porozumienie o dobrowolnych kontrolach sztucznej inteligencji, zatytułowane „Porozumienia z Białego Domu o Superinteligencji”.

Nowa nazwa nie wzięła się znikąd. Jak podaje Puls Biznesu i RMF24, prezydent zorganizował internetową sondę na swojej platformie. „Superinteligencja” wygrała w niej z propozycjami „wyższa inteligencja” i „ekstremalna inteligencja”.

Media też na celowniku

Trump zapowiedział także, że zacznie nazywać media „artificial news”, czyli „sztucznymi wiadomościami”, zamiast dotychczasowego określenia „fake news”. Według relacji Rzeczpospolitej i RMF24 prezydent używał jednak obu tych określeń, więc nie wiadomo, czy zmiana będzie konsekwentna.

Co to oznacza w praktyce

Źródła nie podają, jak miałby wyglądać zakaz, kogo by dotyczył ani jakie kary by przewidywał. Nie wiadomo też, czy zapowiedź przełoży się na konkretny dokument prawny i kiedy miałby on wejść w życie. Z opublikowanych materiałów wynika jedynie, że w sferze oficjalnych dokumentów rządu USA ma obowiązywać nazwa „superinteligencja”, a sama zapowiedź dotyczy szerszego używania terminu „we wszystkich stosownych dokumentach i wszędzie indziej”.

Dla czytelników w Polsce to przede wszystkim sygnał, jak Biały Dom chce kształtować język wokół nowych technologii. Czy ta nazwa przyjmie się poza amerykańską administracją, pokaże czas.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Technologie

wszystkie →