Ropa tanieje po sześciomiesięcznych szczytach. Brent poniżej 115 dolarów
Ceny ropy spadły w poniedziałek po tygodniu gwałtownych wzrostów, do najwyższych poziomów od niemal sześciu miesięcy. Rynek liczy na złagodzenie napięć między USA a Iranem, ale ataki na Arabię Saudyjską wciąż każą inwestorom zachowywać ostrożność.
Ceny ropy naftowej spadły w poniedziałek rano. Jak podaje PAP Biznes, powołując się na notowania, amerykańska ropa West Texas Intermediate (WTI) traciła 2,23 dolara, czyli 2,16 proc., i kosztowała 101,04 dolara za baryłkę. Brent staniał o 2,21 dolara, czyli 1,89 proc., do 114,51 dolara. Według Reutersa, cytowanego przez TVN24, to wyraźnie mniej niż w poprzednich dniach, gdy ropa drożała po atakach na tankowce i w Arabii Saudyjskiej.
Warto zwrócić uwagę na rozbieżności w danych. Business Insider Polska podaje, że Brent spadł o 1,4 proc. do 110 dolarów za baryłkę. Różnice wynikają najprawdopodobniej z godziny notowania, ale źródła nie wyjaśniają tego wprost, dlatego podajemy ich wersje osobno.
Dlaczego ropa spadła
Rynek, jak podaje TVN24, liczy na złagodzenie napięć między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Analitycy zwracają jednak uwagę, że obie strony trzymają się znanej już retoryki, a wskaźniki techniczne sygnalizują warunki wykupienia. Business Insider Polska wskazuje też na prognozy spadku popytu na paliwa przy obecnych cenach oraz na działania mediatorów z Kataru, którzy mieli udać się do Teheranu, by we współpracy z USA ograniczyć napięcia.
Prezydent Donald Trump powiedział w piątek, że Stany Zjednoczone mogłyby przejąć cały Iran i zabrać mu ropę. W niedzielę, jak relacjonuje Business Insider Polska, miał powiedzieć dziennikarzom: „Dziś nie będzie ataku”. Według „New York Timesa”, podanego przez PAP, wojska USA i Izraela przygotowują jednak plany wznowienia intensywnej kampanii uderzeń po wyborach połówkowych 3 listopada.
Ropa tanieje wolniej niż paliwa
Business Insider Polska zwraca uwagę, że paliwa na świecie tanieją dużo wolniej niż ropa. Kontrakty na olej napędowy w Londynie traciły 0,7 proc., do 1490 dolarów za tonę, a na benzynę w Nowym Jorku spadek wyniósł 0,3 proc. Zdaniem tego portalu kierowcy aut spalinowych nie odczują więc spadku ropy od razu.
Analityk Commonwealth Bank of Australia, Vivek Dhar, napisał w nocie dla inwestorów, że rynki muszą nadal uwzględniać ryzyko wyczerpania zapasów ropy i produktów rafinowanych. Jak podaje TVN24, uważa on, że ceny Brent mogłyby wzrosnąć nawet do 150 dolarów za baryłkę, by wywołać niekontrolowany spadek popytu. To jego prognoza, nie scenariusz podany przez inne źródła.
Ataki wciąż trwają
Huti, wspierani przez Iran, twierdzą, że zaatakowali lotnisko w Rijadzie oraz dwie saudyjskie bazy: lotniczą i morską. Lotnisko im. Króla Chalida było zamknięte po ataku z 10 października, w którym, według PAP, zginęło 13 osób, a ponad 300 zostało rannych. Władze saudyjskie poinformowały o przechwyceniu kolejnych rakiet i dronów. Według Business Insider Polska Iran atakuje też coraz więcej statków w cieśninie Ormuz. Brytyjska agencja UKMTO odnotowała ponad 30 ataków w regionie Zatoki Perskiej w październiku.
Co to oznacza dla Ciebie
Spadek notowań ropy nie oznacza jeszcze tańszego tankowania. Ceny na stacjach zależą od wielu czynników, a według źródeł paliwa na rynkach hurtowych tanieją wolniej niż surowiec. O tym, jak wyglądają ceny w Polsce, pisaliśmy osobno w tekście o benzynie Pb95. Jednocześnie koszty paliwa wpływają na firmy: w tym tygodniu LOT ogłosił cięcia lotów z Warszawy i Krakowa.