Benzyna w środę po 6,37 zł. Od 28 października tanieje bez przerwy
Według obwieszczenia Ministra Energii w środę litr benzyny 95 nie może kosztować więcej niż 6,37 zł, a diesel nie więcej niż 8,05 zł. Benzyna tanieje od 28 października, choć w tej edycji programu jej najwyższa cena wynosiła 7,11 zł.
Maksymalne ceny paliw na środę, 4 listopada, zostały ogłoszone we wtorek. Litr benzyny 95 nie będzie droższy niż 6,37 zł, benzyny 98 – 7,24 zł, a oleju napędowego – 8,05 zł. We wtorek te same paliwa kosztowały odpowiednio 6,45 zł, 7,31 zł i 8,14 zł. Stacje nie mogą przekroczyć tych limitów, więc różnice odczuje każdy, kto tankuje regularnie.
Co się zmienia na stacjach
Jak podaje Bankier.pl, powołując się na obwieszczenie Ministra Energii, spadek dotyczy wszystkich trzech rodzajów paliw, choć przy benzynie 95 jest najbardziej widoczny. Auto Świat zwraca uwagę, że ta cena spada nieprzerwanie od 28 października. Najdroższa w obecnej edycji programu była 14 października, kiedy litr kosztował 7,11 zł, czyli o 74 grosze więcej niż w środę. Diesel osiągnął szczyt 28 października, na poziomie 8,28 zł. Według tego samego serwisu obniżka oleju napędowego wyniosła tylko 9 groszy i nie wystarczyła, by spadł poniżej 8 zł.
Business Insider Polska przypomina, że jeśli nie ma pilnej potrzeby tankowania we wtorek, w środę będzie po prostu taniej. Dla kierowcy, który planuje zakup paliwa na kilka dni, oznacza to tyle, że przy pełnym baku różnica może sięgnąć kilkudziesięciu złotych, choć dokładną kwotę zależy od pojemności zbiornika i wybranej stacji.
Skąd ta obniżka i do kiedy potrwa
Limity to element trzeciej odsłony pakietu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN). Program obniża podatki na paliwa, a Minister Energii ogłasza maksymalne ceny, żeby stacje nie zatrzymały dla siebie całej ulgi. Finansowanie ma pochodzić z nowego 60-procentowego podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Według założeń rządu pakiet ma obowiązywać do końca 2026 roku, a jego koszt szacuje się na około 5 mld zł. Rząd spodziewa się z podatku od koncernów wpływów rzędu 4,1 mld zł, z czego około 2 mld zł ma pochodzić od Orlenu. Money.pl w swojej zapowiedzi opisuje tę zmianę jako wyraźną, ale nie podaje dodatkowych liczb, więc przy ocenie skali warto trzymać się danych ministerstwa.
Kolejne obwieszczenie cen ma pojawić się 4 listopada i określi stawki na czwartek. Kara za niestosowanie limitów może wynieść do 1 mln zł. Prezydent podpisał ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków, ale skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Dla kierowców wniosek jest prosty: benzyna tanieje od kilku dni, a diesel od rana w środę jest najtańszy od kilku dni w tym samym układzie cen. Czy ta tendencja się utrzyma, zależy od ropy i sytuacji na rynku, a te kwestie źródła opisują tylko ogólnie.