środa, 4 listopada 2026
Warszawa 6°CEUR 4,42USD 3,95

Podatek od zysków paliwowców wchodzi w życie. Benzyna może być tańsza, diesel nie

Od 1 listopada obowiązuje 60-proc. podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, który resort finansów szacuje na ponad 5 mld zł. Prognoza e-petrol.pl zapowiada tańszą benzynę przed Wszystkimi Świętymi, ale olej napędowy nadal będzie drogi, a autogaz może drożeć.

2 min czytania
Dystrybutor paliwa na stacji benzynowej
Fot. Dawn McDonald / Unsplash

Od niedzieli, 1 listopada, zaczynają obowiązywać przepisy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Ministerstwo Finansów, jak podaje TVN24, szacuje wpływy z tej daniny na ponad pięć miliardów złotych. Podatek dotyczy firm zajmujących się wytwarzaniem i handlem paliwami, a pośrednio może mieć znaczenie dla tego, ile płacimy na stacjach.

Jak będzie liczony nowy podatek

Ustawę prezydent Karol Nawrocki podpisał na początku października, ale w tym samym miesiącu skierował ją w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego. Podobną ustawę wysłał tam w lipcu, w trybie prewencyjnym. Podatek wynosi 60 proc. i obejmuje nadwyżkowe zyski ze sprzedaży paliw ciekłych uzyskane od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r.

Podstawą opodatkowania jest nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z marży z 2025 r., powiększony o 20 proc. Ustawa przewiduje minimalną marżę referencyjną na poziomie 2 proc. Dla firm, które nie wytwarzają paliw, podatek ma być ograniczony do 50 proc. dochodu lub zysku netto. Rząd tłumaczy, że to odpowiedź na gwałtowny wzrost marż części firm po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie i zakłóceniach w dostawach ropy.

Dane o wpływach nie są spójne. W ocenie skutków regulacji szacowano je pierwotnie na 4 mld zł, przy okresie obowiązywania do grudnia 2026 r. Po wydłużeniu do końca marca 2027 r. resort mówi już o ponad 5 mld zł. Według informacji Ministerstwa Finansów wpływy za pierwszy kwartał 2027 r. sięgną około 1,2 mld zł.

Skąd pieniądze na program CPN

Wpływy mają zasilić program Ceny Paliwa Niżej. Ustawa umożliwiła czasowe obniżenie akcyzy i VAT na paliwa płynne, a program wrócił 3 października. Łączny koszt dwóch wcześniejszych edycji, jak informowało MF, wyniósł około 5,2 mld zł. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański szacował miesięczny koszt CPN na około 1,6 mld zł, więc w okresie od października do grudnia 2026 r. program może kosztować nawet 4,8 mld zł.

Według e-petrol.pl pod koniec października benzyna 95 kosztowała średnio 6,55 zł za litr, olej napędowy 8,15 zł, a autogaz 3,61 zł. Benzyna potaniała o 15 gr, a diesel podrożał o 21 gr. Analitycy na okres od 2 do 8 listopada prognozują benzynę 95 w przedziale od 6,39 do 6,52 zł, olej napędowy od 7,99 do 8,19 zł, LPG od 3,64 do 3,73 zł, a benzynę 98 od 7,25 do 7,39 zł.

Przy maksymalnych cenach zatankowanie 45 litrów benzyny 95 ma kosztować 291,60 zł, a oleju napędowego 366,75 zł. Różnica wynosi 75,15 zł. Program CPN nie obejmuje autogazu, więc jego cena może rosnąć bez państwowych limitów. Więcej o bieżących stawkach przeczytasz w naszym zestawieniu cen na Wszystkich Świętych.

Co to oznacza dla Ciebie

Jeśli jeździsz autem benzynowym, prognoza daje powody do ulgi, bo cały przedział cenowy dla benzyny 95 leży poniżej październikowej średniej. Właściciele diesli mogą liczyć jedynie na niewielkie obniżki, a na części stacji olej napędowy nadal będzie kosztował około 8 zł i więcej. Kierowcy z instalacją gazową powinni spodziewać się wyższych rachunków. Nowy podatek nie zmienia więc od razu cen na dystrybutorach, a jego wpływ na nie zależy od dalszej polityki rządu i rozwoju sytuacji na rynkach ropy.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Pieniądze

wszystkie →