Benzyna we wtorek tańsza o 3 grosze. Diesel po 8,14 zł, to mniej niż w poniedziałek
Od wtorku, 3 listopada, maksymalna cena benzyny 95 spadnie do 6,45 zł za litr, a oleju napędowego do 8,14 zł. Ceny ustala Minister Energii, a stacje nie mogą sprzedawać drożej niż wynika z obwieszczenia.
Według obwieszczenia Ministra Energii, opublikowanego w poniedziałek, 2 listopada, na wtorek litr benzyny 95 nie może kosztować więcej niż 6,45 zł. Benzyna 98 ma kosztować nie więcej niż 7,31 zł, a olej napędowy 8,14 zł. Jak podaje PAP, to nieco niższe ceny niż obowiązujące w weekend i w poniedziałek, gdy benzyna 95 kosztowała 6,48 zł, a diesel 8,15 zł.
Obwieszczenie podpisał w zastępstwie ministra Miłosza Motyki wiceminister Piotr Masłowski, jak podaje Business Insider Polska. Kolejne obwieszczenie ma zostać opublikowane we wtorek, 3 listopada, i określi ceny na środę.
Skąd biorą się niższe ceny
Maksymalna cena oznacza, że stacje nie mogą żądać od klientów więcej, niż ustalił minister. Ten z kolei kieruje się hurtowymi cenami paliw. Orlen w sobotę obniżył ceny rafineryjne: benzyna 95 staniała o 3 grosze za litr, do 5,67 zł, a olej napędowy był o 2 grosze tańszy niż w piątek, czyli 7,23 zł. Jak podaje Business Insider, na rynkach światowych benzyna miała tanieć w poniedziałek o 5,4 proc., a diesel o 2,8 proc., a złoty umacniał się wobec dolara o niemal 0,2 proc. Te czynniki mają obniżać ceny w ofercie hurtowej.
Obwieszczenie jest elementem trzeciej odsłony pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Jak przypomina PAP, pierwsza odsłona wystartowała pod koniec marca w związku z drożejącą ropą po wojnie USA i Izraela z Iranem. Obejmowała obniżkę VAT i akcyzy oraz mechanizm ceny maksymalnej. Obniżka akcyzy obowiązywała do połowy czerwca, a cała odsłona do końca czerwca. Druga odsłona działała od 17 do 31 sierpnia, już bez obniżki akcyzy.
Co z podatkiem od zysków paliwowców
Mechanizm uruchomiono po wejściu w życie części przepisów ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Nowy podatek wynosi 60 proc. nadwyżkowych zysków ze sprzedaży paliw ciekłych, za okres od 1 marca 2026 do 31 marca 2027. Jak podaje Polsat News, prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę na początku października i jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Według założeń rządu pakiet ma obowiązywać do końca 2026 roku, a jego koszt może wynieść około 5 mld zł.
Co to oznacza dla kierowców
Ceny maksymalne dotyczą stacji, więc to one nie mogą przekroczyć podanych kwot. Za niestosowanie grozi kara do 1 mln zł, jak podają Polsat News i Bankier.pl. Dla kierowcy oznacza to, że przy dystrybuancie warto sprawdzać cenę na wtorek. Różnica jest niewielka, bo wynosi 3 grosze na benzynie 95 i 1 grosz na diesla względem poniedziałku.