Braun przed sądem za cztery czyny. Chodzi o flagi, wystawę LGBT i żonkile
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec europosła Grzegorza Brauna i pięciu innych osób. Zarzuty dotyczą kradzieży flag, zniszczenia wystawy w Sejmie i zniesławienia organizatorów akcji „Żonkile”.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie przekazała w środę, że akt oskarżenia wobec Grzegorza Brauna trafił do sądu. Jak podaje prokuratura, europoseł odpowie za cztery przestępstwa popełnione między kwietniem a czerwcem 2025 roku. Informację o skierowaniu aktu oskarżenia jako pierwsza podała TVN24, a potwierdził ją minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Co zarzucono Braunowi
Pierwsze dwa zarzuty dotyczą kradzieży flag. Według prokuratury w Białej Podlaskiej w kwietniu 2025 roku z balkonu urzędu miasta zdjęto ukraińską flagę. Braun twierdził później, że zrobił to jego asystent na jego prośbę, co – jak sam przyznał – czyni to jego odpowiedzialnością. W maju 2025 roku z budynku ówczesnego Ministerstwa Przemysłu w Katowicach miał zabrać flagę Unii Europejskiej, a następnie ją zdeptać i spalić przy kopalni „Wujek”. Śledczy wyceniają zabrane przedmioty na 20 zł i 388 zł.
Trzeci zarzut dotyczy czerwca 2025 roku, kiedy w Sejmie zniszczono wystawę poświęconą osobom LGBT+. Prokuratura podaje, że straty oszacowano na 3690 zł, a poszkodowanym jest klub Lewicy. Czwarty zarzut to zniesławienie organizatorów akcji „Żonkile”, w tym Muzeum POLIN. Chodzi o słowa europosła z debaty prezydenckiej w kwietniu 2025 roku, który nazwał żonkile „znakiem hańby i podległości”.
Kto jeszcze jest oskarżony
Akt oskarżenia obejmuje także pięć innych osób. Wśród nich jest poseł Konfederacji Korony Polskiej Roman Fritz, któremu zarzucono współudział w kradzieży flagi UE. Trzy osoby miały pomagać w zabraniu ukraińskiej flagi, dostarczając i ustawiając drabinę. Prokuratura oskarża też Brauna o kradzież zuchwałą; za każdy z dwóch czynów z flagami grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Za zniesławienie grozi grzywna, ograniczenie wolności lub kara więzienia do roku, a za zniszczenie wystawy – od 3 miesięcy do 5 lat.
Co dalej
Sprawa trafi teraz do sądu, który zdecyduje o jej dalszym biegu. Równolegle toczy się inne postępowanie wobec Brauna. Jak podaje prokuratura, sąd odwołał rozprawy wyznaczone na 30 października i 6 listopada, bo europoseł przedłożył zaświadczenie lekarskie. Prokuratura wskazuje jednak, że 30 października Braun przez kilka godzin był na demonstracji przed Trybunałem Konstytucyjnym, gdzie przemawiał i udzielał wywiadów. Dlatego 2 listopada prokurator wystąpił do sądu o sprawdzenie rzetelności tego zaświadczenia, w tym okoliczności jego wystawienia, oraz o kontrolę przez ZUS.
Dla czytelnika najważniejsze jest to, że sprawa karna wobec jednego z liderów Konfederacji Korony Polskiej przechodzi z etapu śledztwa do sądu. Na tym etapie wszystkie zarzuty są jedynie oskarżeniem prokuratury, a o winie lub niewinności zadecyduje sąd.