Żurek: po wyborach w USA może być łatwiej o ekstradycję Ziobry. "Parasol ochronny" ma zniknąć
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek liczy, że po wtorkowych wyborach połówkowych administracja Trumpa będzie bardziej skłonna do współpracy w sprawie ekstradycji Zbigniewa Ziobry. Według niego były szef resortu nie dostałby się do USA bez politycznego wsparcia.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ocenił, że po wyborach w Stanach Zjednoczonych amerykańska administracja może być bardziej skłonna do współpracy przy ekstradycji Zbigniewa Ziobry. Jak podają media, odpowiedział tak na pytanie dziennikarzy podczas środowej konferencji prasowej.
Według Żurka Ziobro nie mógłby legalnie dostać się do Stanów Zjednoczonych, gdyby nie istniał „parasol ochronny, polityczny”. Minister przypomniał też, że wcześniej b. szef resortu schronił się na Węgrzech, w czasach rządów Viktora Orbána. Żartobliwie stwierdził, że obecność Ziobry w danym kraju „przynosi pecha” władzy, która akurat rządzi.
Co z wnioskiem o ekstradycję
Jak podaje PAP, wniosek o aresztowanie i ekstradycję Ziobry trafił do USA kilka miesięcy temu. Na byłego ministra ciąży 26 zarzutów kryminalnych, a sąd rejonowy wyraził zgodę na jego areszt w lutym tego roku. Decyzja uprawomocniła się w lipcu, a za Ziobrą wydano list gończy. Zarzuty dotyczą nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
Żurek przypomniał, że procedura ekstradycyjna ma dwa etapy. Na początku decyduje sąd, ale ostateczną decyzję podejmuje polityk, który musi podpisać dokument. Dlatego minister zapowiedział, że będzie apelował o brak takiej osłony. Zaznaczył jednak: „Zobaczymy, jak będzie w praktyce. Trudno powiedzieć”.
Wybory w USA i kontekst
Według niepełnych jeszcze wyników, jak podaje Bankier.pl, Partia Republikańska przegrała wtorkowe wybory połówkowe do Kongresu i straciła większość w obu izbach. Demokraci mieli przejąć co najmniej sześć senackich mandatów, w tym wygrać w Teksasie. Żurek mówił, że cieszy go ten wynik, bo może ułatwić sprowadzenie Ziobry do kraju, a także dlatego, że jego zdaniem wpływa dobrze na bezpieczeństwo globalne po ostatnich ruchach USA.
Co to oznacza w praktyce
Na razie nie wiadomo, czy zmiana w Kongresie przełoży się na decyzję w sprawie Ziobry. Zgodnie z umową Polski z USA wniosek przekazuje się drogą dyplomatyczną, a przestępstwem uzasadniającym wydanie jest czyn zagrożony karą powyżej roku pozbawienia wolności. Żurek sam przyznał, że nie wie, jak będzie wyglądać dalsza procedura.