Sędziowie TK: spór kompetencyjny "nie istnieje". Odpowiadają prezydentowi Nawrockiemu
Pięcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego twierdzi, że spór kompetencyjny, na który powołuje się prezydent Karol Nawrocki i prezes TK, nie istnieje. Ich zdaniem to pretekst, by nie dopuszczać ich do orzekania.
Pięcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm w tej kadencji opublikowało w piątek 23 października oświadczenie, w którym odpowiada na argumenty prezydenta Karola Nawrockiego. Sędziowie uważają, że spór kompetencyjny, który ma uzasadniać niedopuszczanie ich do orzekania, jest – jak piszą – "pozorny".
Chodzi o sposób złożenia ślubowania. Prezydent nie zaprosił tych sędziów do złożenia ślubowania w Pałacu Prezydenckim. Złożyli je więc podczas uroczystości w Sejmie, mówiąc, że robią to "wobec prezydenta", a następnie przekazali poświadczone notarialnie akty kancelarii prezydenta. Według relacji PAP ani prezydent, ani prezes TK Bogdan Święczkowski nie uznają tego za ślubowanie, więc sędziowie nie zostali dopuszczeni do orzekania.
Co twierdzą sędziowie
W oświadczeniu podpisanym przez Macieja Bereka, Marcina Dziurdę, Annę Korwin-Piotrowską, Krystiana Markiewicza i Macieja Taborowskiego sędziowie piszą, że "żaden z niedopuszczonych do orzekania sędziów TK nie ślubował wobec Marszałka Sejmu". Według nich potwierdzają to akty notarialne doręczone prezydentowi oraz transmisja telewizyjna.
Sędziowie kwestionują też samo określenie sporu. Jak napisali, spór kompetencyjny nie zachodzi, gdy jeden organ odmawia wykonania swojej kompetencji, a inny jej nie przejmuje. Dodali także, że przepisy nie przypisały prezydentowi kompetencji do odbierania ani odmowy odbierania ślubowania. Ich zdaniem także marszałek Sejmu nie twierdzi, że ślubowanie złożono wobec niego.
Według sędziów wszczęcie sporu nie zawiesza dopuszczenia do orzekania, ponieważ nie jest ono "postępowaniem" w rozumieniu przepisów, lecz czynnością techniczną i organizacyjną.
Argument o liczbie sędziów
Sędziowie wskazują również, że rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego wymaga udziału co najmniej 11 sędziów TK. Spośród 15 sędziów pięciu nie jest obecnie dopuszczanych do orzekania, więc – jak piszą – skład 11 osób nie może zostać utworzony. Ich zdaniem warunek, o którym mówi prezes TK i Kancelaria Prezydenta, jest więc niemożliwy do spełnienia bez wcześniejszego dopuszczenia tych sędziów.
Sędziowie zwracają uwagę, że w lipcu prezydent zaprosił do złożenia ślubowania w Pałacu Prezydenckim sędziego Sławomira Patyrę, mimo że spór był już wszczęty. Według nich to dowód, że spór nie stanowi przeszkody. Poza Patyrą ślubowania w Pałacu złożyli także Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek. Trzech sędziów zostało dopuszczonych do orzekania, ale – jak podaje PAP – dotychczas nie zasiadało w żadnym składzie. Patyra oświadczył, że nie będzie orzekał, dopóki nie zostaną dopuszczeni pozostali wybrani przez Sejm sędziowie.
Co dalej
Wniosek prezydenta w sprawie sporu kompetencyjnego trafił do Trybunału pod koniec kwietnia. Na razie to stanowisko jednej ze stron sporu: z materiałów nie wynika, kiedy i jak Trybunał rozpatrzy wniosek ani czy odpowie na oświadczenie sędziów. Źródła nie podają też odpowiedzi kancelarii prezydenta na to oświadczenie.