sobota, 31 października 2026
Warszawa 8°CEUR 4,40USD 3,93

Sikorski nie stanie do zdjęcia z Ławrowem. „Powiedz szefowi, że już wystarczy”

Szef rosyjskiej dyplomacji dotarł do Atlanty po ponad 20 godzinach podróży, omijając państwa, które Moskwa uważa za nieprzyjazne. Polski minister spraw zagranicznych odmówił wspólnej fotografii i przekazał Ławrowowi jasny komunikat.

2 min czytania
Stół konferencyjny podczas obrad dyplomatycznych
Fot. Michael Fousert / Unsplash

Siergiej Ławrow dotarł na spotkanie ministrów spraw zagranicznych G20 w Atlancie po podróży, która według RMF24, WP i agencji TASS trwała ponad 20 godzin. Moscow Times podawał, że lot trwał niemal dobę. Jak tłumaczy TASS, trasa została wydłużona, bo samolot musiał omijać przestrzeń powietrzną państw, które Rosja uznaje za „nieprzyjazne”. Na tę listę trafiło, według TASS, 49 krajów, przede wszystkim z Unii Europejskiej. Delegacja miała dotrzeć do stanu Georgia w nocy z czwartku na piątek.

Sikorski: bez wspólnego zdjęcia

Wicepremier Radosław Sikorski zapowiedział przed wylotem, że nie weźmie udziału we wspólnej fotografii z rosyjskim ministrem. Jak mówił, nie jest w tej sprawie odosobniony, a decyzję gospodarzy uznał za słuszną. Rzeczpospolita podaje, że rozważano wykonanie dwóch zdjęć: jednego z Ławrowem i drugiego bez niego. Sikorski ma przekazać Ławrowowi to samo, co wcześniej powiedział na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ:

„Siergiej, powiedz szefowi, że już wystarczy. Dość pięciu lat tej krwawej wojny”

Minister wskazywał na ataki na ludność cywilną, w tym na zabicie kilkunastu pasażerów na dworcu w Dnieprze, i pytał, jak dyplomaci mają reagować na bombardowania miast czy użycie rakiet balistycznych. Zaproszenie Ławrowa nazwał niekomfortowym dla polskiej delegacji, ale przypomniał, że Rosja była w G7 i G8 i przestała być członkiem, gdy zaczęła najeżdżać sąsiadów. Według TVN24 dodał, że członkostwo w ONZ czy OBWE nie oznacza akceptacji dla działań Moskwy.

Krytyka w USA i sporne kwestie

Obecność Ławrowa krytykowali także amerykańscy politycy. Republikański kongresmen Don Bacon uważa, że rosyjski minister nie powinien mieć prawa wjazdu do USA, a Ławrow jest objęty sankcjami za agresję na Ukrainę. Demokratyczna senator Jeanne Shaheen zarzuciła prezydentowi Donaldowi Trumpowi, że zamiast wywierać presję na Putina, rozkłada czerwony dywan przed jego poplecznikami. Rzeczpospolita zwraca uwagę, że na spotkanie nie zaproszono przedstawicieli Ukrainy. Według TASS rosyjski minister siedzi przy stole między szefami dyplomacji Meksyku i Arabii Saudyjskiej.

Spotkanie odbywa się 30 i 31 października, a gospodarzem jest sekretarz stanu Marco Rubio. Polska uczestniczy w nim na specjalne zaproszenie USA. Sikorski ma zabrać głos na trzech sesjach plenarnych i odbyć około 15 spotkań dwustronnych. Kolejnym dużym wydarzeniem będzie grudniowy szczyt przywódców G20 w Miami, na który Trump zaprosił również Władimira Putina.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Polska

wszystkie →