sobota, 31 października 2026
Warszawa 8°CEUR 4,40USD 3,93

Noc w Trybunale: szarpanina przy wejściu, policja i rezygnacja ambasadora

W nocy z piątku na sobotę doszło do szarpaniny przy wejściu do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, w której uczestniczył prezydent Karol Nawrocki. Na miejscu była policja, a ambasador RP w Rumunii zapowiedział rezygnację z funkcji. Każda ze stron przedstawia jednak inną wersję tego, co się stało.

2 min czytania
Wejście do budynku sądu konstytucyjnego w nocy
Fot. Jonathan Ching / Unsplash

Według relacji kilku źródeł w nocy z piątku na sobotę w Warszawie doszło do zdarzeń, które media opisują jako jeden z najpoważniejszych kryzysów ustrojowych ostatnich lat. Prezydent Karol Nawrocki wrócił z zagranicznej podróży i pojawił się przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego razem z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim. Jak podaje Polsat News, wcześniej prezydent rozmawiał z prezesem TK Bogdanem Świeczkowskim.

Źródłem całego sporu są decyzje Anny Korwin-Piotrowskiej, która odsunęła od czynności służbowych prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcę Bartłomieja Sochańskiego. Puls Biznesu zaznacza, że podstawa prawna tych decyzji i ich skuteczność są przedmiotem ostrego sporu. Korzenie konfliktu sięgają 2015 roku, kiedy to dwie kolejne większości parlamentarne wybierały sędziów TK. Święczkowski i Sochański zostali zawieszeni, a kierowanie Trybunałem przejęła Korwin-Piotrowska.

Dwie wersje przepychanki

Sędzia Maciej Berek napisał, że sędziowie czekali na prezydenta przy bocznym wejściu, a Korwin-Piotrowska chciała go powitać i zaprosić na salę. Według jego relacji prezydent nadszedł energicznie, „z impetem wpadł” na sędzię i zaczął przepychać się przez grupę. Z kolei rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zarzuca sędziom naruszenie nietykalności głowy państwa.

Nagranie opublikowane przez Onet pokazuje, jak Nawrocki mówi do sędziów w siedzibie TK: „Nie jesteście sędziami TK”. Słychać też szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego, który mówi do Korwin-Piotrowskiej, że dokonuje ona zamachu stanu. Oświadczenie prezydenta, odczytane przez ministra Pawła Szefernakera podczas nocnej demonstracji przed TK, mówi o „siłowym przejęciu” organu państwa.

Rzeczniczka Trybunału Weronika Ścibor relacjonowała, że siedmioro sędziów wybranych przez Sejm weszło na teren budynku razem z funkcjonariuszami SOP, a pełniący służbę strażnicy TK dostali polecenie spakowania rzeczy i opuszczenia budynku. Według szefa MSWiA policja działała „profesjonalnie i spokojnie”. Szczegółowe ustalenia dotyczące przebiegu wejścia nie są w źródłach potwierdzone niezależnie.

Reakcje i dalsze kroki

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przyznał w TVN 24, że rozmowy z Sochańskim nie doprowadziły do kompromisu. Według niego na rozpatrzenie czeka wiele skarg obywatelskich, które przez lata nie zostały nadane biegu. Szef MSZ Radosław Sikorski ocenił, że „populistyczna opozycja” nie chce pogodzić się z utratą kontroli nad Trybunałem.

Prezydent zapowiedział pilne konsultacje z przedstawicielami sił parlamentarnych. Jak podaje Puls Biznesu, kryzys odbił się też za granicą: relacjonują go światowe media, głos zabrał ambasador USA, a dwóch polskich dyplomatów zadeklarowało rezygnację. Ambasador RP w Rumunii Soloch napisał na portalu X, że w związku z próbą sprzecznego z prawem przejęcia TK nie widzi możliwości dalszego pełnienia funkcji. Puls Biznesu zwraca uwagę, że sytuacja przypada na czas rozmów o udziale Polski w G20 i o przyszłości amerykańskiej obecności wojskowej.

Co to oznacza dla Ciebie? Na razie nie wiadomo, jak sprawa zakończy się prawnie. Ekonomiści, o których pisze Puls Biznesu, zapytani przez redakcję, sprawdzają, czy przedłużający się konflikt może wpłynąć na złotego, koszty finansowania państwa i zaufanie inwestorów. Źródła nie podają jeszcze konkretnych danych w tej sprawie. Więcej o wcześniejszym przebiegu sporu znajdziesz w tekście o policji na terenie Trybunału.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Polska

wszystkie →