poniedziałek, 26 października 2026
Warszawa 9°CEUR 4,39USD 3,92

Huti twierdzą, że uderzyli w Rijad. Dwie osoby ranne w Arabii Saudyjskiej

Huti podali, że ostrzelali lotnisko w Rijadzie i przepompownię na rurociągu Wschód–Zachód. Jak przekazała saudyjska Agencja Obrony Cywilnej, dwie osoby zostały ranne odłamkami rakiet na południu kraju.

2 min czytania
Terminal lotniska w Rijadzie
Fot. Ameer Albahouth / Unsplash

Rebelianci Huti ogłosili w niedzielę serię ataków na Arabię Saudyjską. Według ich rzecznika wojskowego Jahji Saree, w ataku użyto dziesiątek rakiet balistycznych, a cel został trafiony. Jak podaje Interia, uderzenia miały być wymierzone w międzynarodowe lotnisko im. Króla Chalida w Rijadzie oraz w bazy wojskowe w Chamis Muszajt i Dżizanie. Niezależnie od tego Rzeczpospolita informuje, że rebelianci przekazali też, iż dronami zaatakowali przepompownię ropy na rurociągu Wschód–Zachód.

Co się stało na południu kraju

Saudyjska Agencja Obrony Cywilnej poinformowała, że na południu Arabii Saudyjskiej dwie osoby zostały ranne odłamkami spadających rakiet. Odnotowano też uszkodzenia budynków i samochodów. Mieszkaniec Chamis Muszajt, który rozmawiał z agencją AFP i poprosił o anonimowość, opisał, że od niedzielnego poranka bombardowanie jest bardzo intensywne. Władze saudyjskie poinformowały o przechwyceniu serii rakiet i dronów, ale nie skomentowały kolejnego ataku na port lotniczy.

Wcześniej, 10 października, Huti uderzyli rakietą w Rijad. Według Interii zginęło w tym ataku 13 osób, a ponad 300 zostało rannych. Stołeczne lotnisko zostało wtedy zamknięte. Z naszych wcześniejszych materiałów wynika, że port znów przyjmował loty, ale w piątek rebelianci ostrzegli, że nadal są to dla nich cele wojskowe i wezwali pasażerów oraz linie lotnicze, by z niego nie korzystali. Dlatego status lotniska warto sprawdzać na bieżąco u przewoźnika.

Skutki dla regionu i gospodarki

Agencja AFP zwraca uwagę, że zamknięcie lotniska to poważny cios dla Arabii Saudyjskiej. Konferencja inwestycyjna królestwa została przełożona na przyszły rok, a rajd Dakar, zaplanowany na styczeń 2027 roku, ma odbyć się w innym kraju. Stany Zjednoczone ograniczyły też obecność pracowników dyplomatycznych w swoich ambasadach w tym kraju, obawiając się wzrostu agresji ze strony Huti.

Rzeczpospolita przypomina, że infrastruktura naftowa Arabii Saudyjskiej jest celem ataków od dłuższego czasu. Rurociąg Wschód–Zachód, o długości około 1200 km, prowadzi ropę z rejonu Bukajk do portu Janbu nad Morzem Czerwonym. Był wstrzymywany we wrześniu, a także 5 października po ataku na stację pomp w Churajs. Jak podaje ten sam dziennik, ropa płynęła dalej tego samego dnia. Konflikt jest częścią szerszej wojny na Bliskim Wschodzie, która według Rzeczpospolitej rozpoczęła się 28 lutego od ataku USA i Izraela na Iran.

Czego jeszcze nie wiadomo

Żadne z dostępnych źródeł nie potwierdziło niezależnie skali strat po stronie wojskowej ani wyników działań przechwytujących. Saudyjski dziennik Arab News, uważany za wyraziciela opinii rządu w Rijadzie, nazwał Huti wrogami Boga i jego proroka, odrzucając ich nazwę „Ansar Allah”. Władze w Rijadzie nie odniosły się do konkretnych zarzutów rebeliantów.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Świat

wszystkie →