środa, 4 listopada 2026
Warszawa 7°CEUR 4,42USD 3,95

Melania Trump zaprasza Rosjan i Ukraińców do Białego Domu. Kreml: nic nie wiemy

Biały Dom zapowiada, że w czwartek Melania Trump przyjmie w Waszyngtonie przedstawicieli Ukrainy i Rosji. Według Białego Domu rozmowy mają dotyczyć rozejmu w Ołeszkach, ale Moskwa twierdzi, że o spotkaniu nie wie nic.

2 min czytania
Budynek Białego Domu w Waszyngtonie
Fot. René DeAnda / Unsplash

Pierwsza dama USA Melania Trump ma osobiście ugościć w Białym Domu przedstawicieli Rosji i Ukrainy. Jak podaje RMF24, powołując się na komunikat biura Pierwszej Damy, spotkanie ma odbyć się w czwartek. O zaproszeniu poinformowano w poniedziałkowym komunikacie, który opublikowano w Waszyngtonie.

Spotkanie bez nazwisk i programu

Biały Dom nie podał nazwisk uczestników ani szczegółowego programu rozmów. Interia zwraca uwagę, że nie wiadomo także, o czym dokładnie mieliby rozmawiać przedstawiciele Moskwy i Kijowa. Sam komunikat jest bardzo krótki i mówi o „niezwykłym momencie w amerykańskiej historii”. Pierwsza dama ma w czwartek o 17 czasu polskiego wygłosić oświadczenie dotyczące zawieszenia broni w Ołeszkach.

Największą niewiadomą jest reakcja Kremla. Rzecznik Dmitrij Pieskow, pytany o spotkanie, miał odpowiedzieć, że strona rosyjska „nic nie wie o sprawie”. Z kolei, jak podaje RMF24, ukraiński portal TSN poinformował, że ukraińską delegację poprowadzi Dawyd Arachamija, szef frakcji partii Sługa Narodu.

Według administracji USA to Melania Trump sama zainicjowała kontakty między stronami i doprowadziła do lokalnego rozejmu w Ołeszkach oraz na sąsiednich terenach obwodu chersońskiego. Biały Dom nazywa to „bezprecedensową inicjatywą dyplomatyczną”. Źródła różnią się w opisie samego rozejmu. RMF24 podaje, że obowiązywał od 27 października do 1 listopada, a Interia pisze, że trwał od wtorku do nocy z niedzieli na poniedziałek. Obie redakcje zgadzają się, że miał umożliwić ewakuację cywilów i dostarczenie pomocy humanitarnej.

Liczby ewakuowanych też są sporne. Melania Trump twierdzi, że wyjechało stamtąd niemal 800 osób. Rosyjska komisarz ds. praw człowieka Jana Łantratowa przekazała natomiast, że było ich „znacznie mniej niż 750”. Jak wskazała, dużym problemem było monitorowanie przestrzegania zawieszenia broni i oczyszczanie dróg z min.

Abu Zabi: termin i skład delegacji

Osobno trwają przygotowania do rozmów trójstronnych. Jak podaje Polsat News, rosyjska delegacja ma przybyć do Abu Zabi 10 i 11 listopada. Potwierdził to Dmitrij Pieskow, który poinformował, że na czele delegacji ponownie stanie Władimir Miedinski, doradca Władimira Putina i były minister kultury. Według ukraińskiej agencji UNIAN, powołującej się na kanał Ukraine Context w Telegramie, w rosyjskiej delegacji mają być też przedstawiciele wojska. Tej informacji nie potwierdzono w oficjalnych komunikatach.

Wznowienie rozmów zapowiedział Steve Witkoff, specjalny wysłannik Donalda Trumpa. Według Reutersa stronę amerykańską reprezentować mają Witkoff i Jared Kushner. Negocjacje mają dotyczyć zakończenia wojny, gwarancji bezpieczeństwa po ewentualnym pokoju, deeskalacji i kwestii humanitarnych. To pierwsza runda trójstronnych rozmów w tym formacie od lutego, kiedy je przerwano w związku z wojną USA i Izraela z Iranem. Wcześniej amerykańscy negocjatorzy mają skonsultować się w Brukseli z przedstawicielami Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, UE i NATO.

Wcześniej o terminie w Abu Zabi pisaliśmy w tekście Rosja i Ukraina znów przy jednym stole. Termin rozmów w Abu Zabi ustalony.

Co to oznacza dalej

Na razie nie wiadomo, czy spotkanie w Waszyngtonie dojdzie do skutku w zapowiadanym kształcie, ani kto dokładnie w nim weźmie udział. Rozmowy w Abu Zabi mają natomiast potwierdzoną datę i nazwiska głównych negocjatorów po stronie rosyjskiej i amerykańskiej. Ich wynik pozostaje otwarty, a Pieskow mówił o rozmowach w ramach trójstronnych negocjacji bez wskazywania konkretnych ustępstw.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Świat

wszystkie →