Parlament Grenlandii: 16 głosów za, nikt przeciw. Nowe bazy USA na wyspie
Grenlandzki parlament ratyfikował porozumienie z Danią i USA o bezpieczeństwie Arktyki. Umowa otwiera drogę do nowych amerykańskich baz, ale wejdzie w życie dopiero po zgodzie parlamentu Danii.
Grenlandzki parlament zakończył we wtorek krajowy etap procedury. Jak podaje RMF24 i Bankier.pl, za porozumieniem zagłosowało 16 deputowanych ze wszystkich ugrupowań, nikt nie był przeciw, a siedmiu posłów opozycyjnej partii Naleraq wstrzymało się od głosu. To właśnie Naleraq dotąd uchodziła za najbardziej przychylną Waszyngtonowi siłę polityczną na wyspie, więc jej powściągliwość zwraca uwagę.
Co przewiduje umowa
Porozumienie zostało podpisane 22 września w Nowym Jorku przez Donalda Trumpa, premier Danii Mette Frederiksen i szefa rządu Grenlandii Jensa-Frederika Nielsena. Według źródeł zakłada ono budowę nowych baz w Narsarsuaq i Mestersvig oraz rozmieszczenie elementów systemu obrony przeciwrakietowej Golden Dome.
Dokument ma jednocześnie potwierdzać zwierzchnictwo Danii nad wyspą i prawo Grenlandczyków do samostanowienia. Zawiera też zapis ograniczający inwestycje państw spoza NATO w strategicznych sektorach gospodarki i ma obowiązywać także wtedy, gdyby Grenlandia ogłosiła niepodległość. Celem umowy jest uspokojenie sytuacji po wcześniejszych groźbach Waszyngtonu dotyczących przejęcia kontroli nad wyspą. Źródła mówią o możliwości utworzenia baz, a nie o gotowym harmonogramie ich budowy. Polska również czeka na decyzje dotyczące amerykańskiej obecności wojskowej, o czym pisaliśmy osobno.
Ostry spór przed głosowaniem
Przed głosowaniem doszło do wymiany zdań między rządem a opozycją. Szef grenlandzkiej dyplomacji Mute B. Egede zarzucił liderowi Naleraq Pele Brobergowi ujawnienie niejawnych informacji z zamkniętego posiedzenia komisji spraw zagranicznych i bezpieczeństwa. Broberg twierdził, że rząd zrezygnował z żądania finansowej rekompensaty od USA za realizację zapisów na wyspie, i obwinił za to Egede, który uczestniczył w negocjacjach. Prezydium parlamentu złożyło zawiadomienie do policji o możliwości popełnienia przestępstwa. Broberg uważa, że sprawa ma podłoże polityczne i wiąże się z jego krytyką umowy. Egede ocenia z kolei, że jego zachowanie zaszkodziło reputacji Grenlandii na arenie międzynarodowej.
Egede mówił przed głosowaniem, że pokój i stabilność nie mogą być już traktowane jako oczywiste. Broberg oczekuje natomiast lepszego porozumienia, z którego Grenlandia będzie czerpać korzyści po uzyskaniu niepodległości.
Co dalej
Umowa nie wejdzie w życie od razu. Musi ją jeszcze zatwierdzić parlament Danii. Według Interii pierwsze czytanie zaplanowano na 11 listopada, a głosowanie na 19 listopada. Źródła rozchodzą się w kwestii procedury po stronie USA. RMF24 i Bankier.pl piszą, że porozumienie musi zostać zatwierdzone przez amerykańskie organy ustawodawcze. Interia podaje natomiast, że nie wymaga ono akceptacji amerykańskiego Senatu. Tych informacji nie da się pogodzić bez dalszych wyjaśnień, dlatego warto śledzić, jak wygląda ta procedura w praktyce.