wtorek, 27 października 2026
Warszawa 7°CEUR 4,40USD 3,93

Ołeszki: rozejm na czas ewakuacji. Kijów i Biały Dom podają różne daty startu

Ukraina potwierdza lokalne zawieszenie broni w okupowanych Ołeszkach, żeby dowieźć pomoc i umożliwić wyjazd cywilom. Biały Dom podaje jednak inną datę rozpoczęcia niż Kijów, a dane o liczbie dzieci w mieście też się różnią.

2 min czytania
Zalane zabudowania w mieście na Ukrainie, ilustracja kryzysu humanitarnego
Fot. Misbahul Aulia / Unsplash

Ukraina potwierdziła, że w okupowanych przez Rosję Ołeszkach w obwodzie chersońskim zostanie wprowadzone lokalne zawieszenie broni. Według Sztabu Generalnego Ukrainy ma ono obowiązywać od godz. 3 czasu kijowskiego w nocy z poniedziałku na wtorek, czyli od 27 października. Przerwa w walkach ma służyć wyłącznie operacji humanitarnej.

Biały Dom przekazał w piątek inną datę. Jego zdaniem Rosja i Ukraina uzgodniły wstrzymanie walk od 29 października. Źródła nie wyjaśniają, skąd ta rozbieżność. Według Białego Domu do porozumienia przyczyniła się Melania Trump, a rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, cytowany przez WP, wysoko ocenił zaangażowanie przedstawicieli USA, wymieniając także pierwszą damę.

Kto jest w mieście i co mu grozi

Według danych amerykańskiej administracji w Ołeszkach bez żywności i wody pitnej przebywa około 2 tys. osób, w tym 50 dzieci. RMF24 podaje z kolei, że dzieci może być około 200, a z nich około 50 głoduje. Miasto leży około 4 km od Chersonia, na lewym brzegu Dniepru, pod kontrolą Rosji. Po zniszczeniu tamy w Nowej Kachowce zostało zalane. Mieszkańcy żyją bez prądu, a jedyna droga wyjazdu jest zaminowana i pozostaje pod obserwacją rosyjskich dronów.

Ukraińskie władze od dawna alarmowały o dramatycznej sytuacji. Jak pisze RMF24, w ostatnich tygodniach żywność i zabawki dla dzieci dostarczano tam dronami.

Co zakłada porozumienie

Obie strony wskazują cztery elementy: lokalne wstrzymanie działań zbrojnych, dostawę pomocy humanitarnej, ewakuację cywilów, którzy chcą wyjechać, oraz korytarze humanitarne do transportu pomocy i przemieszczania się ludzi. Nie wiadomo jeszcze, ilu mieszkańców zdecyduje się na wyjazd.

Część z nich nie wierzy, że plan się uda. 55-letni Witalij, cytowany przez Reutera, mówi: „Mam wielki szacunek dla Melanii Trump, ale nie ma ona żadnego wpływu na dyktatora”. Dodaje, że wielu zostających to ludzie chorzy lub starsi, dla których wyjazd byłby bardzo trudny.

Ostrożność zachowują też media. WP ostrzega, że część informacji przekazywanych przez rosyjskie media i władze może być nieprawdziwa.

Rozmowy i co dalej

Kreml mówi o planowanych na listopad trójstronnych rozmowach Rosji, Ukrainy i USA. Według Pieskowa zgoda na wznowienie negocjacji nie ogranicza jednak działań wojskowych żadnej ze stron. Termin rozmów pozostaje niejasny, a ze strony rosyjskiej na razie brak potwierdzenia, że zawieszenie broni rzeczywiście obowiązuje.

Co to oznacza dla Ciebie? Jeśli nie mieszkasz w pobliżu Ołeszek, to przede wszystkim sygnał, że lokalne przerwy w walkach bywają negocjowane nawet wtedy, gdy wojna trwa dalej. O samym porozumieniu piszemy też w osobnym tekście o potwierdzeniu rozejmu przez Kreml i Biały Dom.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Świat

wszystkie →