środa, 28 października 2026
Warszawa 12°CEUR 4,41USD 3,96

Pod pociągami było widać ciała. Relacje świadków z Toledo i reakcje władz

Co najmniej 64 osoby zginęły w zderzeniu pociągów w prowincji Toledo. Świadkowie opisują chaos i krzyki, a polscy i zagraniczni politycy składają kondolencje.

2 min czytania

Zderzenie dwóch pociągów w prowincji Toledo w Hiszpanii, do którego doszło 28 października, pochłonęło co najmniej 64 ofiary śmiertelne, jak podaje RMF24, powołując się na informacje napływające z Hiszpanii. Miejsce wypadku leży między miejscowościami Los Yebenes i Urda. Według wstępnych hipotez do katastrofy mógł się przyczynić ludzki błąd, ale śledczy dopiero zabezpieczają dowody, więc o przyczynach należy mówić ostrożnie.

Relacje świadków: "Koszmar"

Hiszpańskie media przytaczają relacje osób, które były w pociągach. Eduarda, która jechała pociągiem Iryo, opowiedziała radiu Cadena Ser o gwałtownym hamowaniu, po którym poleciała do przodu razem z fotelem. Jak mówiła, ludzie zaczęli uciekać, a "pod pociągami wszędzie było widać ciała". Dodała, że widziała mężczyznę, z którego wystawały tylko nogi, oraz ludzi z rozciętymi twarzami.

Dziennikarz dziennika "El Pais" Antonio Jimenez Barca, który podróżował w kierunku Sewilli, był w wagonie kawiarnianym. Jak powiedział Cadena Ser, odniósł tylko lekkie obrażenia, a wielu pasażerów jest w szoku. Opisał też, że na początku nie chciał uwierzyć w to, co się stało.

Portal eldiario.es przytacza historię Marii Jose, mieszkanki pobliskiej okolicy, która przyjechała pomagać poszkodowanym i zaopiekowała się dzieckiem Angielki szukającej męża. Jak mówiła, zdarzenie było gorsze niż wypadek w Adamuz z początku stycznia.

Akcja ratunkowa i rodziny na miejscu

Jak opisuje RMF24, między Los Yebenes a Urdą trwa gigantyczna akcja ratunkowa. Lekko ranni trafiają do Urdy, gdzie utworzono punkty schronienia. Rodziny przyjeżdżają na miejsce i szukają informacji o bliskich. Okoliczni mieszkańcy przywożą wodę i jedzenie. Wokół torów leżą walizki, leki i telefony podróżnych.

Reakcje polskich i zagranicznych władz

Prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk złożyli kondolencje, jak podaje Wirtualna Polska. Onet informuje, że polskie władze zabrały głos pod hasłem "Jesteśmy z wami", a ministrem spraw zagranicznych, który się wypowiedział, jest Radosław Sikorski. Według WP światowi liderzy również składają kondolencje, a jeden z komentarzy mówi, że "cała Europa jest w żałobie". Szczegółowe treści wypowiedzi nie były dostępne w materiałach, na których opieramy ten tekst.

Co dalej

Ze źródeł wynika, że liczba ofiar może się jeszcze zmienić, bo akcja trwa, a część rannych czeka na identyfikację i transport do szpitali. Stowarzyszenie poszkodowanych w Adamuz zadeklarowało, że chce pomóc rannym i rodzinom ofiar, dzieląc się swoim doświadczeniem. Jeden z członków stowarzyszenia, José Manuel, zauważa, że kolejne kroki mogą nieść konsekwencje, których poszkodowani jeszcze w pełni nie rozumieją.

Dla polskiego czytelnika to sygnał, jak poważne są skutki wypadków na kolejach w Europie. Na razie nie ma informacji o bezpośrednim wpływie na podróże do Hiszpanii z Polski.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Świat

wszystkie →