Zderzenie pociągów pod Toledo. Hiszpańskie media: to możliwy błąd człowieka
Według władz Kastylii-La Manchy zginęło co najmniej 30 osób, a dziennik ABC, powołując się na obronę cywilną, podawał wcześniej 46 ofiar. Pierwsze hipotezy wskazują na błąd pracownika przy awarii systemu kontroli jazdy pociągów.
W środę rano w prowincji Toledo w środkowej Hiszpanii zderzyły się dwa pociągi dużych prędkości: AVE należący do Renfe i skład przewoźnika Iryo. Do zdarzenia doszło w pobliżu miejscowości Urda, na trasie łączącej Madryt z Andaluzją. Zarządca infrastruktury Adif wstrzymał ruch na tym odcinku. Jak podają hiszpańskie służby ratunkowe, dwa wagony wypadły z torów i spadły ze skarpy.
Ile osób zginęło? Dane się różnią
Bilans nie jest ostateczny. Według najnowszych informacji przekazanych przez rząd Kastylii-La Manchy zginęło co najmniej 30 osób, jak podaje Rzeczpospolita. Wcześniej hiszpańskie media, powołując się na obronę cywilną, podawały 46 ofiar śmiertelnych. Władze regionu potwierdzały wcześniej śmierć co najmniej 10 osób, o czym pisze Polsat News. Onet, powołując się na dziennik „ABC”, mówi o kilkudziesięciu zabitych.
Polskie MSZ przekazało, że na teraz nie ma informacji o poszkodowanych obywatelach Polski. Rzecznik resortu Maciej Wewiór zapowiedział sprawdzanie doniesień, a konsulat w Hiszpanii działa.
Pierwsze hipotezy: awaria, a potem błąd człowieka
Dziennik „ABC”, jak podaje Polsat News, ustalił od swojego dziennikarza Joana Guirado, że tuż przed katastrofą pracownik przedsiębiorstwa publicznego zajmował się awarią głównego systemu sygnalizacji. Według źródeł gazety mógł nie ostrzec maszynisty pociągu AVE o zbliżającym się składzie Iryo. Te informacje nie zostały potwierdzone jako ostateczne.
Rzeczpospolita opisuje ten przebieg szerzej. Jak pisze, system LZB, ciągły system kontroli jazdy, uległ awarii rano i zatrzymał osiem pociągów. Operator przeszedł na sterowanie ręczne i nakazał wszystkim pociągom ruszyć. Pociąg Iryo z nieznanych powodów nie ruszył, a kontroler z centrum Atocha miał nakazać pociągowi AVE jechać za nim. Źródła rządowe, cytowane przez Rzeczpospolitą, uznają „błąd ludzki operatora Adif” za jedną z głównych potencjalnych przyczyn, które są badane.
Polsat News zaznacza, że nie podano szczegółów, dlaczego ostrzeżenie nie dotarło do obsługi pociągu. Na tym etapie to wstępne doniesienia. Przyczyny ma wyjaśnić śledztwo.
Relacje pasażerów i reakcja władz
Miguel Angel Perez Laguna, który jechał jednym z ostatnich wagonów AVE, mówił Capital Radio: „Uderzenie było niezwykle silne”. Inny pasażer, Ignacio G. Martin, opowiadał esRadio, że zobaczył zniszczone wagony i rannych wołających o pomoc. Premier Pedro Sanchez napisał na X, że jest wstrząśnięty i przekazał kondolencje rodzinom ofiar.
Władze Kastylii-La Manchy podniosły do drugiego poziomu gotowość regionalnego planu reagowania kryzysowego. Szef regionu Emiliano Garcia-Page zwrócił się o wsparcie jednostki ratunkowej UME. Partie polityczne w Hiszpanii odwołały wydarzenia związane z trwającą kampanią wyborczą.
Trwa akcja służb, a w Urdzie przygotowywana jest hala sportowa na przyjęcie poszkodowanych. Liczba ofiar może się jeszcze zmienić, bo dane pochodzą z różnych źródeł i nie zostały zweryfikowane przez śledczych.
Wcześniej pisaliśmy o tym, że policja potwierdziła ofiary śmiertelne: zderzenie pociągów w Hiszpanii.