środa, 28 października 2026
Warszawa 12°CEUR 4,41USD 3,96

Stubb i Store zadzwonili do Putina. Rozmowa trwała 90 minut, a Europa się kłóci

Prezydenci Finlandii i premier Norwegii rozmawiali z Władimirem Putinem. Według FT większość czasu rosyjski przywódca poświęcił historii Słowian, a Dania i Estonia krytykują brak wspólnego stanowiska Europy.

2 min czytania
Sala obrad z flagami państw europejskich
Fot. Evgeny Karpov / Unsplash

Prezydent Finlandii Alexander Stubb i premier Norwegii Jonas Gahr Store poinformowali we wtorek, że rozmawiali telefonicznie z Władimirem Putinem. Według oświadczenia biura Stubba, cytowanego przez Reutersa, rozmowa była "szczera i merytoryczna". To pierwszy kontakt rosyjskiego przywódcy z europejskim partnerem Ukrainy od lipca ubiegłego roku, czyli od rozmowy z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

Rozmowa miała trwać pół godziny

Jak podaje "Financial Times", powołując się na trzy osoby znające przebieg rozmowy, zamiast o wojnie Putin mówił głównie o średniowiecznej historii Słowian. Plan zakładał rozmowę na około pół godziny, a trwała ona 90 minut. Według dziennika liderzy Finlandii i Norwegii nie przerywali wywodów, aby sprawdzić, na ile poważnie Kreml podchodzi do dialogu z Europą. Temat natychmiastowego zawieszenia broni, którego domaga się Ukraina, pojawił się według tych źródeł tylko marginalnie. Stubb przekazał fińskim mediom, że rozmowa przedłużyła się do 90 minut, i ocenił, że zakończenie wojny wymaga bezpośrednich rozmów.

Z komunikatu Kremla wynika inna perspektywa. Rzecznik Dmitrij Pieskow ocenił rozmowę jako "wysoce konstruktywną i pragmatyczną" i podkreślił, że Stubb i Store nie mówili w imieniu Unii Europejskiej. Agencja TASS przekazała, że według Putina pokój na Ukrainie jest możliwy tylko wtedy, gdy uwzględnione zostaną interesy Rosji.

Krytyka w Europie

Decyzja Helsinek i Oslo spotkała się z krytyką. Premier Danii Mette Frederiksen powiedziała, że podchodzi do inicjatywy bardzo sceptycznie, bo nie została uzgodniona z innymi państwami. Szef estońskiej dyplomacji Margus Tsahkna napisał na platformie X, że każdy kontakt z Rosją musi odzwierciedlać jedność Europy. Biuro premier Włoch Giorgii Meloni przekazało, że rozmowa pokazała brak wspólnego stanowiska wobec tego, kto powinien reprezentować Europę w procesie pokojowym.

Fińska minister spraw zagranicznych Elina Valtonen odpowiedziała, że Finlandia nie jest neutralnym mediatorem, bo od początku stoi po stronie Kijowa. Jak dodała, "każde działanie przybliżające do pokoju zasługuje na poparcie". Stubb tłumaczył, że w Helsinkach i Oslo panowało poczucie, iż negocjacje załamują się, i że inicjatywa miała je "przywrócić na właściwe tory".

Co dalej z rozmowami pokojowymi

Rozmowa była, jak podał Kreml, kontynuacją spotkania w Oslo z udziałem Zełenskiego, specjalnego wysłannika USA Steve'a Witkoffa oraz obu liderów. Zełenski napisał na platformie X, że Stubb i Store "jasno dali rosyjskiemu przywódcy do zrozumienia", że potrzebne są realne kroki deeskalacyjne, zwłaszcza dotyczące energetyki i infrastruktury. Zapowiedział też przygotowania do trójstronnego spotkania zespołów ukraińskich, amerykańskich i rosyjskich, zaplanowanego na listopad, według źródeł w Abu Zabi.

Dla czytelnika w Polsce najważniejsze jest to, że Europa nie ma jednego głosu wobec Moskwy, a rozmowy o pokoju mogą ruszyć w listopadzie, choć strony nadal nie przedstawiły konkretnych ustaleń.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Świat

wszystkie →