Trump pyta doradców o los Hegsetha. Republikanie przegrali, a Biały Dom mówi o pełnym zaufaniu
Prezydent USA Donald Trump ma pytać współpracowników, czy zwolnić szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha, jak podaje CBS News. Sam Trump zaprzecza i mówi, że sekretarz wykonuje bardzo dobrą robotę.
Prezydent USA Donald Trump pyta swoich współpracowników, czy powinien odwołać szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha. Jak podaje stacja CBS News, powołująca się na kilka źródeł, Trump robi to podczas rozmów bezpośrednich i telefonicznych. Według tych samych źródeł sprawa ma związek z porażką republikanów w wyborach do Kongresu, które odbyły się 3 listopada.
Inni rozmówcy stacji podkreślają, że prezydent nie podjął jeszcze decyzji. Rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly, pytana o doniesienia, oświadczyła, że Trump "ma pełne zaufanie do sekretarza Hegsetha". Sam prezydent zaprzeczył później, by chciał go zdymisjonować. Na pytanie dziennikarzy odpowiedział: - Nie, uważam, że wykonuje bardzo dobrą robotę.
Kto może odpowiadać za porażkę
Według przekazu CBS News część urzędników Białego Domu przewiduje, że winę za wynik wyborów może ponieść admirał Brad Cooper, dowodzący Dowództwem Centralnym USA (CENTCOM), oraz generał Dan Caine, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów. Obaj mieli odegrać istotną rolę w opracowywaniu wytycznych dotyczących wojny z Iranem.
Wiceprezydent J.D. Vance ocenił w środę, że republikanie przegrali z powodu wojny z Iranem. Trump we wtorek wieczorem przyznał, że ta wojna przyczyniła się do słabych wyników jego partii, ale zaznaczył, że nie żałuje ataku na Iran i zrobiłby to ponownie.
Możliwy następca i ryzyko procedury
Jedno ze źródeł CBS News wymienia jako potencjalnego następcę Hegsetha republikańskiego gubernatora Florydy Rona DeSantisa. Według przekazu mógłby on zostać zatwierdzony przez Senat jeszcze w okresie przejściowym, a stanowisko objąłby po zakończeniu kadencji gubernatora 5 stycznia.
Już przed wyborami demokraci podejmowali próby doprowadzenia do odwołania Hegsetha. Jak pisze CBS News, po przejęciu przez nich większości w obu izbach Kongresu takie działania mogą mieć większe szanse. Według szacunków demokraci będą mieli 54 mandaty w stuosobowym Senacie i 232 w Izbie Reprezentantów liczącej 435 posłów.
Co to oznacza dla Ciebie
Dla przeciętnego Polaka najbliższe skutki zależą od tego, czy decyzje personalne w Waszyngtonie wpłyną na politykę wobec Europy i wojny z Iranem. Na razie nie ma potwierdzonej zmiany na stanowisku szefa Pentagonu, a źródła podają sprzeczne informacje o tym, czy taka decyzja w ogóle zapadnie.